Chcą Państwo przejąć niemieckie przedsiębiorstwo — a projekt umowy leży przed Państwem po niemiecku

Transakcja co do zasady stoi, liczby wyglądają wiarygodnie, a potem przychodzi projekt umowy — po niemiecku, z sądem we Frankfurcie i bez słowa o tym, jakie prawo w ogóle ma obowiązywać. Czy jako polski nabywca przejmują Państwo niemiecką spółkę, czy oddają udziały niemieckiemu inwestorowi: nad samym zakupem przedsiębiorstwa (zakup przedsiębiorstwa — Unternehmenskauf) leży druga warstwa, która rozstrzyga o powodzeniu i o kłopotach — jakie prawo obowiązuje, jaki sąd jest właściwy i w jakim języku wiążące jest to, co Państwo podpisali. Właśnie tę transgraniczną warstwę porządkujemy tutaj. Negocjacje i korespondencję prowadzimy po polsku — według prawa, które wybieramy razem z Państwem.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Jakie prawo jest właściwe dla umowy zakupu, mogą Państwo swobodnie uzgodnić — wybór prawa w umowie to dźwignia (art. 3 rozp. Rzym I). Brak wyboru, i decyduje rozporządzenie, a to szybko prowadzi do prawa niemieckiego (art. 4 rozp. Rzym I).
  • Proszę uzgodnić też właściwość sądu. Bez umowy jurysdykcyjnej w sporze muszą Państwo często pozywać w siedzibie drugiej strony (art. 4 rozp. Bruksela I bis); z klauzulą prorogacyjną sami Państwo ustalają właściwy sąd (art. 25 rozp. Bruksela I bis).
  • Konwencja wiedeńska o sprzedaży towarów (CISG) obowiązuje między Polską a Niemcami przy kupnie towarów automatycznie, o ile nie zostanie wyłączona — dla samego zakupu udziałów jednak nie, bo udział nie jest rzeczą, lecz prawem (§ 453 BGB).
  • Jak udziały przechodzą, rozstrzyga prawo spółki docelowej: przy niemieckiej GmbH według § 15 GmbHG (forma aktu notarialnego, § 16 GmbHG lista wspólników), przy polskiej sp. z o.o. według polskiego prawa spółek (z reguły forma przed polskim notariuszem, wpis do KRS).
  • Badanie due diligence trzeba prowadzić we właściwym porządku prawnym, język umowy należy wyjaśnić (która wersja obowiązuje?), a część ceny da się zabezpieczyć, dopóki przedsiębiorstwo się nie sprawdzi (Escrow).

Typowe sytuacje

Kupują Państwo niemiecką spółkę

Dostawca, konkurent albo zakład w Niemczech do Państwa pasuje i mają Państwo przejąć udziały w GmbH. Projekt przychodzi po niemiecku, z prawem niemieckim i niemieckim sądem jako oczywistością. Teraz rozstrzyga się, czy przyjmą Państwo te punkty jako dane, czy będą je aktywnie negocjować — i czy na końcu rozumieją Państwo, za co odpowiadają.

Niemiecki inwestor wchodzi do Państwa spółki

Przypadek odwrotny: oddają Państwo udziały w swojej polskiej sp. z o.o. nabywcy z Niemiec albo wprowadzają go jako wspólnika. Polskie prawo spółek, polski notariusz — ale druga strona negocjuje po niemiecku i czyta umowę przez niemieckie okulary. Tu prowadzimy negocjacje w obu językach, żeby nieporozumienie nie stało się późniejszym punktem sporu.

Do zakupu udziałów dochodzą bieżące dostawy

Przejmują Państwo nie tylko spółkę — równolegle trwają umowy dostawy i zaopatrzenia między Polską a Niemcami, towar, który krąży w obie strony. Dla tych transakcji towarowych może obowiązywać konwencja wiedeńska, dla samego udziału nie. Czyste postawienie tej granicy oszczędzi Państwu później sporu o to, według jakiego zestawu reguł ocenia się wadę.

Stan prawny prostym językiem

Zakup przedsiębiorstwa przez granicę ma dwie warstwy. Jedna to samo przejęcie — udziały, cena, gwarancje, akt notarialny. Jak to działa w prawie niemieckim, gdy spółką docelową jest niemiecka GmbH, opiera się na formie aktu notarialnego (§ 15 GmbHG) i liście wspólników (§ 16 GmbHG). Druga warstwa leży wyżej i przy interesie polsko-niemieckim jest tą naprawdę drażliwą: jakie prawo, jaki sąd, jaki język? Tym zajmuje się niniejszy poradnik.

Pierwszą dźwignią jest wybór prawa. W umowach strony mogą swobodnie wybrać prawo właściwe — wpiszą Państwo do umowy prawo niemieckie, obowiązuje prawo niemieckie (art. 3 rozp. Rzym I, rozporządzenie (WE) nr 593/2008). To nie jest ozdobnik redakcyjny, lecz nastawienie zwrotnicy na wypadek sporu. Brakuje wyboru prawa, i decyduje już nie Państwa siła negocjacyjna, lecz rozporządzenie według sztywnych łączników: umowa sprzedaży towarów podlega wtedy z reguły prawu siedziby sprzedawcy, umowa o świadczenie usług — prawu siedziby usługodawcy (art. 4 rozp. Rzym I). Siedzi druga strona w Niemczech, bez wyboru prawa szybko lądują Państwo w prawie niemieckim — nie dlatego, że tak musi być, lecz dlatego, że nikt nie wpisał do umowy tego jednego rozstrzygającego zdania.

Drugą dźwignią jest właściwość sądu. Kto nie zawiera umowy jurysdykcyjnej, ten musi drugą stronę zasadniczo pozwać tam, gdzie ma ona miejsce zamieszkania lub siedzibę (art. 4 rozp. Bruksela I bis, rozporządzenie (UE) nr 1215/2012). Dla Państwa może to oznaczać: proces w Niemczech, po niemiecku, według niemieckiej procedury. Da się tego uniknąć. Strony mogą uzgodnić, który sąd państwa członkowskiego ma rozstrzygać ich spory; taka umowa jurysdykcyjna — tzw. prorogacja — w razie wątpliwości uzasadnia wyłączną właściwość (art. 25 rozp. Bruksela I bis). Wybór prawa i właściwość sądu należą dlatego razem do umowy, i to zanim dojdzie do sporu, nie potem.

Trzeci punkt dotyczy konwencji wiedeńskiej (CISG) — i tu opłaca się czysty podział. CISG (konwencja Narodów Zjednoczonych o umowach międzynarodowej sprzedaży towarów) obowiązuje przy kupnie towarów między stronami z różnych państw-stron automatycznie, o ile strony jej nie wyłączą (art. 1 CISG). Niemcy i Polska są obie państwami-stronami — przy transgranicznym kupnie towarów CISG jest więc przypadkiem domyślnym, jeśli w umowie nie postanowią Państwo inaczej. Dla zakupu udziałów jednak właśnie nie obowiązuje: udział nie jest rzeczą, lecz prawem, a kupno prawa to Rechtskauf (§ 453 BGB), nie kupno towaru. CISG pozostaje tym samym poza samym udziałem w GmbH czy sp. z o.o. Istotna staje się dopiero dla towarzyszących transakcji towarowych — bieżących umów dostawy i zaopatrzenia, pojedynczych składników majątkowych z części aktywowej. Kto tej granicy w umowie nie postawi, ryzykuje, że dla części interesu obowiązuje zestaw reguł, z którym nie liczył.

I wreszcie: jak udziały w ogóle przechodzą, rozstrzyga prawo spółki docelowej, nie wybrane prawo umowy. Jest spółką docelową niemiecka GmbH, obowiązują akt notarialny i lista wspólników według prawa niemieckiego (§ 15 GmbHG; § 16 GmbHG). Jest nią polska sp. z o.o., przejście udziału podlega polskiemu prawu spółek — przeniesienie wymaga według prawa polskiego z reguły szczególnej formy przed polskim notariuszem, a zmiana wspólnika jest odzwierciedlana w polskim rejestrze handlowym (KRS). Jakie szczegóły tu obowiązują, badamy dla Państwa konkretnej sprawy; prawa polskiego nie twierdzimy w ciemno, lecz wyjaśniamy je, zanim Państwo podpiszą.

Praktyka Dwa zdania w umowie oszczędzą Państwu połowy późniejszego sporu: jasny wybór prawa i jasna klauzula jurysdykcyjna. Proszę dodatkowo wyjaśnić, która wersja językowa umowy jest wiążąca — polsko-niemiecka wersja bez ustalonego pierwszeństwa to wbudowany punkt pęknięcia. Kto raz ułoży dla swojego bieżącego interesu polsko-niemieckiego czyste dwujęzyczne wzory, spiera się później o samą rzecz, nie o reguły gry.

Zanim Państwo podpiszą: język umowy

Przy transgranicznym zakupie często decyduje nie prawo, lecz zrozumienie. Projekt umowy przedłożony Państwu po niemiecku nie jest wadą — pod warunkiem, że ktoś czyta go z Państwem tak, byście uchwycili każde zapewnienie, każdą gwarancję i każdą granicę odpowiedzialności. Na każdym stopniu tłumaczenia coś ginie, a przy zakupie przedsiębiorstwa wartość tkwi w szczególe: w tym jednym zdaniu o zwolnieniu, w przypisie o kontroli podatkowej, w sformułowaniu, czy gwarancja obowiązuje „według wiedzy", czy bezwarunkowo.

Właśnie tu leży różnica, gdy rozmawiają Państwo z adwokatem, który prowadzi oba języki. „Przy zakupie przedsiębiorstwa przez granicę rzadko traci się na cenie — traci się na tym zdaniu, którego przy tłumaczeniu nikt porządnie nie przeczytał", mówi adwokat Sebastian Müller. Negocjacje, analizę umowy i korespondencję prowadzimy dlatego bezpośrednio po polsku, a z Państwem omawiamy wszystko po polsku i po niemiecku. Proszę wcześnie wyjaśnić, która wersja językowa w razie wątpliwości obowiązuje — i zlecić porównanie obu wersji, zanim pójdą Państwo do notariusza.

Jak Państwo postępują

  • Aktywnie uzgodnić wybór prawa i właściwość sądu

    Proszę wnieść oba punkty do umowy, zanim będzie mowa o cenie. Jakie prawo obowiązuje (art. 3 rozp. Rzym I), jaki sąd jest właściwy (art. 25 rozp. Bruksela I bis) — to dwa zdania, które w sporze stoją nad wszystkim. Czego tu brakuje, rozstrzyga później rozporządzenie, nie Państwo.

  • Prowadzić due diligence we właściwym porządku prawnym

    Proszę zbadać spółkę docelową tam, gdzie ma siedzibę: polską sp. z o.o. prześwietla się według polskiego prawa spółek, podatkowego i pracy, z rzutem oka do polskiego rejestru handlowego (KRS); niemiecką GmbH — według prawa niemieckiego. Czego tu Państwo nie znajdą, tego po kupnie nikt nie wyrówna — dlatego badanie musi pokryć właściwy porządek prawny.

  • Wyjaśnić formę przejścia udziału

    Przy niemieckiej GmbH umowa idzie do notariusza (§ 15 GmbHG), przy polskiej sp. z o.o. forma podlega prawu polskiemu (z reguły akt przed polskim notariuszem, wpis do KRS). Proszę te formalności i terminy zaplanować od początku — rozstrzygają, kiedy udział przechodzi skutecznie.

  • Świadomie uregulować CISG, nie zdawać się na przypadek

    Dla towarzyszących transakcji towarowych obowiązuje między Polską a Niemcami w razie wątpliwości konwencja wiedeńska (art. 1 CISG). Proszę w umowie ustalić, czy ma obowiązywać, czy być wyłączona — i postawić granicę do zakupu udziałów, dla którego i tak nie znajduje zastosowania (§ 453 BGB).

  • Zabezpieczyć cenę i ustalić język

    Powierniczo zdeponowana część ceny (Escrow) zabezpiecza Państwa, dopóki przedsiębiorstwo się nie sprawdzi. I proszę ustalić, która wersja językowa jest wiążąca — niejasna wersja dwujęzyczna to najczęstszy dający się uniknąć punkt sporu.

Częste błędy — i jak ich uniknąć

  • Zostawić wybór prawa i sąd tak, jak stoją w projekcie

    Najdroższy odruch. Bez własnego wyboru prawa rozstrzyga rozporządzenie (art. 4 rozp. Rzym I), bez klauzuli jurysdykcyjnej pozywają Państwo być może w siedzibie drugiej strony w Niemczech (art. 4 rozp. Bruksela I bis). Jedno i drugie jest do wynegocjowania — ale tylko, gdy uczynią to Państwo tematem, zanim się podpisze.

  • Pomylić CISG z zakupem udziałów

    Konwencja wiedeńska reguluje kupno towarów, nie kupno udziału (§ 453 BGB). Kto wrzuca jedno i drugie do jednego worka, stosuje do udziału niewłaściwy zestaw reguł — i zarazem przeoczy, że dla bieżących dostaw jak najbardziej obowiązuje. Proszę postawić granicę wyraźnie w umowie.

  • Zbadać spółkę docelową według niewłaściwego prawa

    Polskiej sp. z o.o. nie da się wyczerpująco sprawdzić niemiecką listą kontrolną z data roomu. Rejestr, przepisy o formie i kwestie odpowiedzialności podlegają prawu polskiemu — kto to pomija, kupuje z martwym punktem.

  • Zostawić język umowy otwarty

    Dwie wersje językowe bez ustalonego pierwszeństwa oznaczają: przy każdej niejasności strony spierają się o to, co miało być na myśli. Proszę ustalić, która wersja obowiązuje, i zlecić porównanie obu przed aktem notarialnym.

Koszty i czas

Przy transgranicznym zakupie przedsiębiorstwa koszty powstają na kilku poziomach: sprawdzenie i wynegocjowanie umowy, akt notarialny — zależnie od spółki docelowej przed niemieckim lub polskim notariuszem — due diligence we właściwym porządku prawnym oraz, gdzie trzeba, tłumaczenie i porównanie wersji językowych. Mierzone ceną kupna i ryzykiem przeoczonego obciążenia jest to najtańsza pozycja całej transakcji. Najdroższy rachunek wystawia nie notariusz, lecz brakująca klauzula wyboru prawa czy gwarancji, która ujawnia się dopiero w sporze.

Stałych cen ryczałtowych świadomie nie podajemy: czy wystarczy szczupły zakup udziałów między dwoma wspólnikami, czy przewidziane jest pełnowymiarowe transgraniczne przejęcie z polską spółką docelową i bieżącymi umowami dostawy, rozstrzyga się dopiero, gdy poznamy strukturę, spółkę docelową i Państwa cel. Rząd wielkości i uczciwą ocenę, jakiej głębokości badania Państwa sprawa naprawdę wymaga, otrzymają Państwo, gdy tylko poznamy dane brzegowe. Zwłaszcza przy bieżącym interesie polsko-niemieckim częściej opłaca się trwały układ niż pojedynczy przypadek.

Częste pytania

Umowa przewiduje prawo niemieckie i niemiecki sąd — czy muszę to przyjąć?

Nie. Prawo właściwe strony mogą swobodnie wybrać (art. 3 rozp. Rzym I), i również właściwość sądu mogą Państwo uzgodnić (art. 25 rozp. Bruksela I bis). Jedno i drugie to sprawa negocjacji. Tylko gdy nic Państwo nie uregulują, decyduje rozporządzenie — i wtedy faktycznie może obowiązywać prawo niemieckie (art. 4 rozp. Rzym I), a proces toczyć się w siedzibie drugiej strony (art. 4 rozp. Bruksela I bis). Dlatego oba punkty należą na stół, zanim się podpisze.

Czy przy kupnie niemieckiej spółki obowiązuje konwencja wiedeńska (CISG)?

Dla samego udziału nie. CISG reguluje kupno towarów między państwami-stronami (art. 1 CISG); Niemcy i Polska są obie państwami-stronami, ale udział nie jest towarem, lecz prawem — zakup udziałów to kupno prawa (§ 453 BGB). CISG może jednak obowiązywać dla towarzyszących transakcji towarowych, na przykład bieżących umów dostawy lub zaopatrzenia. Tę granicę umowa powinna postawić wyraźnie.

Według jakiego prawa przechodzi udział w polskiej sp. z o.o.?

Według polskiego prawa spółek. Jak udziały się przenosi, rozstrzyga nie wybrane prawo umowy, lecz prawo spółki docelowej. Przy polskiej sp. z o.o. według prawa polskiego z reguły wymagana jest szczególna forma przed polskim notariuszem, a zmiana wspólnika jest odzwierciedlana w polskim rejestrze handlowym (KRS). Szczegóły badamy dla Państwa sprawy. Przy niemieckiej GmbH obowiązują natomiast reguły prawa niemieckiego: forma aktu notarialnego dla umowy i cesji (§ 15 GmbHG) oraz lista wspólników przyjęta do rejestru handlowego (§ 16 GmbHG).

Nie mówię po niemiecku, a umowa jest po niemiecku — czy to będzie problem?

Nie, przeciwnie: właśnie po to jesteśmy. Czytamy i negocjujemy umowę po niemiecku, omawiamy ją z Państwem po polsku i ustalamy z Państwem, która wersja językowa ma być wiążąca. Tak uchwycą Państwo każdą gwarancję i każdą granicę odpowiedzialności, nie musząc sami pokonywać bariery językowej.

Jak szybko się Państwo odezwą?

Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48. Zwłaszcza gdy zbliża się termin u notariusza albo due diligence toczy się pod presją czasu, liczy się każdy dzień — proszę opisać położenie raczej wcześniej niż później.

Ustawy i akty prawne do wglądu

  • art. 3 rozp. Rzym I — swobodny wybór prawa w umowie (rozporządzenie (WE) nr 593/2008).
  • art. 4 rozp. Rzym I — prawo właściwe wobec braku wyboru (kupno towarów: prawo siedziby sprzedawcy; usługi: siedziba usługodawcy).
  • art. 4 rozp. Bruksela I bis (EuGVVO) — jurysdykcja ogólna wg miejsca zamieszkania/siedziby pozwanego (rozporządzenie (UE) nr 1215/2012).
  • art. 25 rozp. Bruksela I bis (EuGVVO) — umowa jurysdykcyjna (prorogacja); w razie wątpliwości wyłączna właściwość.
  • art. 1 CISG (konwencja wiedeńska) — kupno towarów między państwami-stronami; Niemcy i Polska są obie stronami. Dla zakupu udziałów (kupno prawa) nie znajduje zastosowania.
  • § 453 BGB — kupno prawa: kupno udziału to kupno prawa, nie kupno towaru.
  • § 15 GmbHG — przeniesienie udziałów niemieckiej GmbH: forma aktu notarialnego dla umowy i cesji.
  • § 16 GmbHG — pozycja prawna wobec spółki według listy wspólników (przy niemieckiej GmbH).

Rozporządzenie (WE) nr 593/2008 (Rzym I) oraz rozporządzenie (UE) nr 1215/2012 (Bruksela I bis) to akty prawa Unii; podlinkowano tekst urzędowy na EUR-Lex (CELEX:32008R0593, CELEX:32012R1215). Formę przeniesienia udziału w polskiej sp. z o.o. oraz wpis do KRS prowadzi się według polskiego prawa spółek.

Ten poradnik dotyczy transgranicznej warstwy transakcji M&A. Jak dochodzi się roszczeń i wykonuje tytuły w sprawach polsko-niemieckich, porządkujemy w tekstach Dochodzenie należności w Polsce, Egzekucja niemieckiego tytułu w Polsce, Europejski tytuł egzekucyjny oraz Europejski nakaz zapłaty — wszystkie w świecie Sprawy polsko-niemieckie.

Państwa sprawa zamiast ogólnych odpowiedzi

Proszę krótko opisać, o co chodzi — po polsku lub po niemiecku. Otrzymają Państwo pierwszą ocenę. Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48.

Opisz swoją sprawę