Pracownik znów przekracza granicę — a Państwo chcą zareagować, nie narażając się na zarzut
Znów spóźnienie, znów zignorowane polecenie, znów niewłaściwy ton — w końcu miarka się przebiera. Zanim jednak pomyślą Państwo o wypowiedzeniu, według niemieckiego prawa pracy zwykle stoi jeszcze jeden krok wcześniej: upomnienie (Abmahnung). To nie list pisany w gniewie, lecz narzędzie prawne, które dopiero utrzymuje późniejsze wypowiedzenie z przyczyn leżących w zachowaniu. Kto sformułuje je niedbale, traci właśnie ten skutek — i zostaje z papierem, który przed niemieckim sądem pracy jest nic niewart. Poniżej pokazujemy, na czym naprawdę zależy.
Najważniejsze w 30 sekund
Osobnej „ustawy o upomnieniu" w Niemczech nie ma — wymogi wypracowało orzecznictwo niemieckiego Federalnego Sądu Pracy (Bundesarbeitsgericht). Jedyną wyraźną kotwicą ustawową jest § 314 ust. 2 BGB (Bürgerliches Gesetzbuch, niemiecki kodeks cywilny): wypowiedzenie z powodu naruszenia obowiązku jest dopuszczalne dopiero po bezskutecznym upomnieniu.
Skuteczne upomnienie ma dwie funkcje: zarzuca (funkcja upominająca) konkretne naruszenie umowy i wyraźnie ostrzega, że w razie powtórzenia grozi wypowiedzenie (funkcja ostrzegawcza, Warnfunktion). Bez ostrzeżenia jest to tylko bezskutkowe napomnienie (Ermahnung).
Przed wypowiedzeniem z przyczyn leżących w zachowaniu (verhaltensbedingte Kündigung) upomnienie jest co do zasady obowiązkowe — to łagodniejszy środek (zasada ostateczności, § 1 KSchG — Kündigungsschutzgesetz, niemiecka ustawa o ochronie przed wypowiedzeniem). Bez upomnienia tego samego rodzaju wypowiedzenie zwykle upada.
Nie ma sztywnego terminu na złożenie upomnienia — kto jednak zwleka długo, ryzykuje utratę prawa (Verwirkung). Nieprawidłowe upomnienie pracownik może kazać usunąć z akt osobowych (Personalakte).
W przeciwieństwie do wypowiedzenia rady zakładowej (Betriebsrat) przed upomnieniem nie muszą Państwo wysłuchać (§ 102 BetrVG dotyczy tylko wypowiedzenia).
Typowe sytuacje
Wciąż to samo — a Państwo chcą postawić granicę
Ciągłe spóźnienia, niewykonane zadania, szorstki ton. Pojedynczy przypadek to nie katastrofa, powtórka już tak. Upomnienie zatrzymuje ten schemat i zarazem tworzy podstawę, by później móc konsekwentnie zadziałać — gdyby zaszła taka potrzeba.
Myślą już Państwo o wypowiedzeniu
Zaufanie nadszarpnięte, myśl o rozstaniu już jest. Przy sterowalnym naruszeniu obowiązków wypowiedzenie z przyczyn leżących w zachowaniu upada jednak niemal zawsze na braku albo niewłaściwości upomnienia. Kto zachowa właściwą kolejność, buduje sobie drogę — zamiast ją zamykać.
Upomnienie już jest — a pracownik się broni
Sprzeciw, sprostowanie, żądanie usunięcia pisma z akt. To normalne i jeszcze nie wycofanie się. Teraz rozstrzyga, czy Państwa upomnienie było merytorycznie czyste — ogólnikowe zarzuty i bezgraniczne groźby nie wytrzymują próby.
Stan prawny prostymi słowami
Inaczej niż przy wypowiedzeniu, dla upomnienia w prawie pracy niemieckie prawo nie przewiduje osobnej ustawy ze sztywnymi wymogami formalnymi. To, co upomnienie musi zawierać, wypracowało w przeważającej mierze orzecznictwo — przede wszystkim niemiecki Federalny Sąd Pracy. Jedyna wyraźna kotwica ustawowa tkwi w ogólnym prawie cywilnym: jeśli ważny powód polega na naruszeniu obowiązku z umowy, wypowiedzenie zobowiązania trwałego (Dauerschuldverhältnis) jest dopuszczalne dopiero po bezskutecznym upływie terminu do usunięcia naruszenia albo po bezskutecznym upomnieniu (§ 314 ust. 2 BGB). Cała reszta — jak upomnienie ma wyglądać, żeby się utrzymało — jest prawem sędziowskim.
Według tego prawa sędziowskiego skuteczne upomnienie pełni dwie funkcje. Zarzuca konkretne uchybienie i nazywa naruszony obowiązek (funkcja upominająca, Rügefunktion). I ostrzega: pracownik musi jednoznacznie rozpoznać, że w razie powtórzenia na szali stoi trwanie stosunku pracy (funkcja ostrzegawcza, Warnfunktion). Gdy tego ostrzeżenia brak, pismo nie jest upomnieniem, lecz zwykłym napomnieniem — na wypowiedzeniu nie da się go później oprzeć.
Tu upomnienie wchodzi do gry jako etap poprzedzający wypowiedzenie. Wypowiedzenie z przyczyn leżących w zachowaniu przy sterowalnym uchybieniu wymaga co do zasady wcześniejszego, dotyczącego tego samego rodzaju naruszenia upomnienia — jest ono łagodniejszym środkiem i dopiero czyni zrozumiałą prognozę, że zachowanie się powtórzy (§ 1 KSchG; LAG Rheinland-Pfalz, wyrok z 10 listopada 2011 r. — 10 Sa 329/11). Tylko przy szczególnie ciężkich naruszeniach obowiązków, przy których pracownik bez wątpienia musiał znać ich wagę — np. w sferze zaufania — upomnienie może wyjątkowo nie być konieczne. Jak później prawidłowo zbudować samo wypowiedzenie, opisujemy w poradniku wypowiedzenie przez pracodawcę w Niemczech.
Ważny jest punkt „tego samego rodzaju": upomnienie działa tylko na jednorodne przypadki powtórki. Kto upomniał za spóźnienia, nie oprze na tym wypowiedzenia z zupełnie innego zarzutu. A bezgraniczna groźba — wypowiedzenie już przy jakimkolwiek przyszłym uchybieniu — właśnie funkcji ostrzegawczej nie spełnia; tak sformułowane upomnienie pracownik może kazać usunąć z akt osobowych (ArbG Bochum, wyrok z 19 października 2017 r. — 4 Ca 930/17).
Praktyka Częste nieporozumienie: inaczej niż przed wypowiedzeniem, przed upomnieniem nie muszą Państwo wysłuchać rady zakładowej — obowiązek wysłuchania z § 102 BetrVG dotyczy tylko wypowiedzenia. Upomnienie składają Państwo więc samodzielnie. Uprawniony jest ten, kto ma prawo wydawania poleceń lub prawo do wypowiedzenia; przełożony, który może wydawać pracownikowi polecenia, z reguły może też upomnieć.
Trzy nieodzowne elementy skutecznego upomnienia
O tym, czy upomnienie utrzyma się przed sądem, decyduje nie nagłówek pisma, lecz treść. Trzy rzeczy muszą się w nim znaleźć — brak jednej i pismo jest podważalne.
Konkretny stan faktyczny — z datą, miejscem i zachowaniem
„Ciągle się Pan/Pani spóźnia" nie wystarczy. Potrzebny jest opisany pojedynczy przypadek: 14 marca stawił się Pan o 9:20 zamiast o 8:00, bez zgłoszenia nieobecności. Im konkretniej, tym mocniej — ogólnikowe zarzuty pracownik może po prostu zaprzeczyć.
Zarzut — który obowiązek został naruszony
Proszę jasno wskazać, jaki obowiązek z umowy o pracę zdarzenie narusza, i wyraźnie zażądać przyszłego zachowania zgodnego z umową. To funkcja upominająca: pracownik musi rozpoznać, co zrobił źle i czego Państwo oczekują.
Ostrzeżenie — z wyraźną groźbą wypowiedzenia
Sedno. Proszę napisać jednoznacznie, że w razie powtórzenia grożą konsekwencje aż do wypowiedzenia. Ale: tylko za naruszenia tego samego rodzaju. Groźba „przy każdym kolejnym błędzie" idzie za daleko i może uczynić upomnienie podważalnym.
Pułapki, które czynią upomnienie bezwartościowym
Między wysłanym pismem a skutecznym upomnieniem leży kilka błędów, które w codziennej praktyce zdarzają się wciąż na nowo.
Brak sztywnego terminu — ale grozi utrata prawa
Nie muszą Państwo upomnieć w kilka dni; sztywnego terminu zawitego, jak przy wypowiedzeniu bez wypowiedzenia, tu nie ma. Kto jednak zwleka miesiącami, a potem mimo to upomina, ryzykuje, że prawo się przedawni w sensie utraty (Verwirkung) — pracownik mógł ufać, że nic już nie nastąpi. Upomnienie w krótkim czasie to bezpieczna droga.
Nieprawidłowe upomnienie ląduje w aktach — i z powrotem z nich wychodzi
Gdy upomnienie jest merytorycznie błędne lub przesadzone, pracownik może żądać usunięcia go z akt osobowych (roszczenie uznane w orzecznictwie, wyprowadzone z §§ 242, 1004 BGB w drodze analogii). Usunięte upomnienie nie utrzyma już później wypowiedzenia — staranność przy formułowaniu opłaca się więc podwójnie.
Nie zbierać, nie działając
Kto przy wciąż nowych naruszeniach zawsze tylko grozi, ale nigdy nie wyciąga konsekwencji, osłabia własne ostrzeżenie — groźba z czasem działa jak papierowy tygrys. Upomnienie to zapowiedź, a nie teczka na zbiórkę.
Rady zakładowej nie angażować — ale znać granicę
Samo upomnienie nie podlega współdecydowaniu; składają je Państwo bez rady zakładowej. Inaczej późniejsze wypowiedzenie: rada zakładowa musi być wcześniej wysłuchana (§ 102 BetrVG). Kto oba przypadki myli, potyka się na końcu właśnie tam.
Jak zrobić to dobrze — warstwa zachowania
Czystość prawna to jedna połowa. Druga to sposób, w jaki utrwalają Państwo zdarzenie i prowadzą upomnienie — tu rozstrzyga się, czy papier później się utrzyma.
Zdarzenie natychmiast i dowodowo udokumentować
Proszę tego samego dnia zanotować, co dokładnie się stało: data, godzina, uczestnicy, świadkowie. Co utrwalą Państwo teraz z pamięci, będzie za trzy miesiące nadal użyteczne — czego Państwo nie zanotują, w sporze zwykle przepada.
Upominać tego samego rodzaju — to samo naruszenie
Proszę upomnieć to, o co naprawdę chodzi, i tylko to. Później wypowiedzieć umowę mogą Państwo jedynie z powodu powtórki tego samego rodzaju. Upomnienie za spóźnienia nie utrzyma wypowiedzenia za zniewagę.
Ostrzeżenie wypowiedzieć wyraźnie
Zdanie „W razie powtórzenia musi się Pan/Pani liczyć z wypowiedzeniem" musi się znaleźć — pisemnie, jasno, bez zmiękczaczy. „Proszę to zmienić" bez wskazania konsekwencji nie jest upomnieniem w rozumieniu prawa.
W razie wątpliwości każde zdarzenie osobno
Gdy schodzi się kilka różnych naruszeń, proszę nie pakować ich do jednego pisma zbiorczego. Osobne, konkretne upomnienia są podważalne tylko pozornie — w istocie są jaśniejsze i trzymają lepiej, bo każdy zarzut pozostaje sprawdzalny sam dla siebie.
Koszty i czas trwania
Samo upomnienie nie wywołuje kosztów sądowych — to pismo, nie postępowanie. Drogo robi się dopiero, gdy źle zrobione upomnienie później nie utrzyma wypowiedzenia, a Państwo staną w procesie o ochronę przed wypowiedzeniem z pustymi rękami. Prawdziwa wartość czystego upomnienia leży więc nie w jego kosztach, lecz w tym, ile oszczędza Państwu późniejszego ryzyka. Gdy pracownik broni się przed upomnieniem powództwem o jego usunięcie, rozstrzyga się to często w kilka tygodni — i zależy od tego, jak precyzyjnie pismo zostało sformułowane.
Stałych cen ryczałtowych świadomie nie podajemy: czy wystarczy sprawdzić upomnienie i sformułować je w sposób bezpieczny prawnie, czy też trzeba już ustawić zwrotnicę na rozstanie, zależy od konkretnego przypadku. Rząd wielkości poznają Państwo, gdy tylko będziemy wiedzieć, o co chodzi — i która droga uchroni Państwa przed kosztownym objazdem przez nieudane wypowiedzenie. Gdy przy okazji staje już pytanie o samo rozstanie, pomaga nasz poradnik o wypowiedzeniu przez pracodawcę w Niemczech. Pozostałe sprawy kadrowe zebraliśmy w dziale Pracodawca i kadry.
Częste pytania
Czy przed każdym wypowiedzeniem muszę najpierw upomnieć?
Przy sterowalnym uchybieniu co do zasady tak — upomnienie jest łagodniejszym środkiem przed wypowiedzeniem z przyczyn leżących w zachowaniu (§ 1 KSchG; LAG Rheinland-Pfalz, wyrok z 10 listopada 2011 r. — 10 Sa 329/11). Wyjątki są przy szczególnie ciężkich naruszeniach, np. w sferze zaufania, gdzie pracownik musiał wiedzieć, że jego zachowanie zagraża trwaniu stosunku pracy. Czy Państwa przypadek do tego należy, to kwestia oceny w konkretnej sprawie — tu lepiej wyjaśnić wcześniej niż potem przed sądem.
Ile upomnień potrzebuję przed wypowiedzeniem?
Sztywnej liczby nie ma — „trzy upomnienia" to mit. Rozstrzyga to, że istnieje upomnienie tego samego rodzaju, a upomniane zachowanie potem jednorodnie się powtórzyło. Przy cięższych naruszeniach wystarczyć może jedno upomnienie; przy innych zaleca się więcej cierpliwości. Decyduje ostrzeżenie, a nie liczba.
Pracownik żąda usunięcia upomnienia z akt — czy muszę to zrobić?
Tylko wtedy, gdy upomnienie jest nieprawidłowe lub przesadzone. Jeśli jest merytorycznie błędne, nieproporcjonalne albo grozi wypowiedzeniem bezgranicznie, pracownik ma roszczenie o usunięcie z akt osobowych (uznane w orzecznictwie, wyprowadzone z §§ 242, 1004 BGB w drodze analogii; ArbG Bochum, wyrok z 19 października 2017 r. — 4 Ca 930/17). Jeśli natomiast upomnienie jest czyste, pozostaje w aktach, nawet gdy pracownik się sprzeciwia.
Czy przed upomnieniem muszę wysłuchać rady zakładowej?
Nie. Obowiązek wysłuchania z § 102 BetrVG dotyczy tylko wypowiedzenia. Upomnienie składają Państwo bez udziału rady zakładowej. Właśnie tu leży ważne rozgraniczenie: co obowiązuje przy wypowiedzeniu, nie obowiązuje przy upomnieniu — i odwrotnie.
Jak szybko się Państwo do nas odezwą?
Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48. Zwłaszcza gdy zdarzenie jest świeże, liczy się każdy dzień dla upomnienia w krótkim czasie — proszę opisać sprawę raczej wcześniej niż później.
Adwokat Sebastian Müller radzi w takiej sytuacji, by traktować upomnienie nie jak list pisany w gniewie, lecz jak spokojną zapowiedź: „Dobre upomnienie brzmi: to było zdarzenie, tego oczekuję, a następnym razem zrobi się poważnie. Kto zamiast tego tylko grozi, a nigdy nie działa, temu w końcu nikt już nie uwierzy w tę groźbę — również sąd".
Przepisy i wyroki do przeczytania
§ 314 BGB — wypowiedzenie zobowiązań trwałych; ust. 2: wypowiedzenie z powodu naruszenia obowiązku dopiero po bezskutecznym upomnieniu. Jedyna wyraźna kotwica ustawowa upomnienia w prawie pracy.
§ 1 KSchG — społecznie nieuzasadnione wypowiedzenie; wypowiedzenie z przyczyn leżących w zachowaniu tylko jako środek ostateczny, z reguły po upomnieniu tego samego rodzaju.
§ 242 BGB — dobra wiara; uznana podstawa (w drodze analogii) roszczenia o usunięcie nieprawidłowego upomnienia z akt osobowych.
§ 1004 BGB — roszczenie o usunięcie i zaniechanie; analogiczna podstawa roszczenia o usunięcie przy błędnym upomnieniu.
§ 102 BetrVG — wysłuchanie rady zakładowej przed wypowiedzeniem (nie przed upomnieniem) — dla rozgraniczenia.
Opiszą Państwo krótko, o co chodzi — otrzymają Państwo pierwszą ocenę. Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48.