Wniosek osoby o dostęp, skarga do organu nadzorczego — i nagle muszą Państwo wykazać, że Wasze przedsiębiorstwo w Niemczech spełnia podstawowe obowiązki ochrony danych

Były klient żąda informacji o swoich danych, pracownik składa skargę do organu ochrony danych (Datenschutzbehörde), albo po incydencie pisze do Państwa nadzór — i naraz nie chodzi już o to, czy pracują Państwo „zasadniczo zgodnie z ochroną danych", lecz o to, czy potrafią to Państwo wykazać. Właśnie na tym opiera się cała logika ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO, w Niemczech „DSGVO"): przestrzegania trzeba nie tylko dochować, ale i udowodnić. Kto zaczyna dokumentować rejestr czynności przetwarzania, podstawy prawne i środki techniczne dopiero wtedy, gdy pismo już leży na biurku, jest spóźniony. Poniżej pokazujemy, jakie podstawowe obowiązki dotykają każde przedsiębiorstwo działające w Niemczech, gdzie czają się typowe pułapki i jak spełnić je rozsądnym nakładem — zanim ktoś zapyta.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Każde przetwarzanie danych osobowych musi przestrzegać zasad: zgodność z prawem, ograniczenie celu, minimalizacja danych, prawidłowość, ograniczenie przechowywania oraz integralność i poufność (Art. 5 ust. 1 RODO). I muszą Państwo móc przestrzeganie wykazać — to zasada rozliczalności (Rechenschaftspflicht, Art. 5 ust. 2 RODO).
  • Dla każdego przetwarzania potrzebują Państwo podstawy prawnej: zgoda, umowa, obowiązek prawny albo prawnie uzasadniony interes z ważeniem (Art. 6 ust. 1 RODO). Brak podstawy — brak dozwolonego przetwarzania.
  • Osoby, których dane dotyczą, muszą Państwo przy zbieraniu poinformować (Art. 13 RODO) i z reguły prowadzić rejestr czynności przetwarzania (Verzeichnis von Verarbeitungstätigkeiten, Art. 30 RODO) — wyjątek dla mniejszych podmiotów działa węziej, niż wielu sądzi.
  • Muszą Państwo zapewnić poziom bezpieczeństwa odpowiedni do ryzyka poprzez środki techniczne i organizacyjne (technisch-organisatorische Maßnahmen, Art. 32 RODO); czy trzeba wyznaczyć inspektora ochrony danych (IOD; Datenschutzbeauftragter), rozstrzyga Art. 37 RODO oraz § 38 BDSG.
  • Naruszenia zasad i podstaw prawnych mogą być zagrożone administracyjną karą pieniężną do 20 mln euro albo 4 % całkowitego rocznego światowego obrotu, zależnie od tego, która kwota wyższa (Art. 83 ust. 5 RODO); dla obowiązków organizacyjnych, jak rejestr, obowiązuje niższa rama do 10 mln euro albo 2 % (Art. 83 ust. 4 RODO).

Typowe sytuacje

Wpływa wniosek o dostęp — a nikt nie wie, gdzie leżą dane

Osoba, której dane dotyczą, chce wiedzieć, jakie dane przechowują Państwo na jej temat. Teraz okazuje się, czy Państwa firma ma przegląd: jakie systemy, jakie cele, jacy odbiorcy, jakie terminy usunięcia? Gdy brak rejestru czynności przetwarzania, z rutynowego wniosku robi się gorączkowe poszukiwanie przez wszystkie działy — a z nieterminowej odpowiedzi szybko skarga do organu nadzorczego (Aufsichtsbehörde).

Nowe oprogramowanie ma analizować dane klientów

Marketing chce wprowadzić nowe narzędzie, które analizuje dane klientów, wzbogaca je i przekazuje usługodawcy. Decydującego pytania nikt nie stawia z góry: na jakiej podstawie prawnej to opieramy? Bez czystej podstawy — zgody, umowy albo nośnego prawnie uzasadnionego interesu — przetwarzanie jest od początku bezprawne, a naprawić to z mocą wsteczną prawie się nie da.

Po naruszeniu ochrony danych zgłasza się nadzór

Lista mailingowa poszła jawnie, skradziono laptop, do systemu wtargnął napastnik. Organ nadzorczy pyta nie tylko, co się stało, lecz jakie środki techniczne i organizacyjne podjęli Państwo wcześniej. Kto nie potrafi tu niczego udokumentowanego przedłożyć, stoi podwójnie źle — szkoda to jedno, brak dowodu prewencji to drugie.

Zasady: fundament każdego przetwarzania

Na początku stoi zdanie, które niesie całe rozporządzenie: dane osobowe wolno przetwarzać tylko według określonych zasad. Te zasady nie są abstrakcyjnym dodatkiem, lecz miarą, przy której mierzy się każde pojedyncze przetwarzanie (Art. 5 ust. 1 RODO). Dane muszą Państwo przetwarzać zgodnie z prawem, rzetelnie i przejrzyście (lit. a), zbierać dla określonych, jednoznacznych i prawnie uzasadnionych celów i nie wykorzystywać dalej niezgodnie z celem — ograniczenie celu (lit. b). Wolno zbierać tylko tyle danych, ile cel naprawdę wymaga — minimalizacja danych (lit. c). Dane muszą być prawidłowe i w razie potrzeby uaktualnione (lit. d), wolno je przechowywać tylko tak długo, jak to konieczne dla celu — ograniczenie przechowywania (lit. e) — i należy je chronić odpowiednimi środkami — integralność i poufność (lit. f).

Zasada, którą większość najbardziej nie docenia, jest ostatnia: zasada rozliczalności. Administrator jest nie tylko odpowiedzialny za przestrzeganie zasad, lecz musi też móc to przestrzeganie wykazać (Art. 5 ust. 2 RODO). To praktycznie odwraca ciężar dowodu: w razie wątpliwości nie nadzór ani osoba, której dane dotyczą, muszą udowodnić, że coś Państwo zrobili źle — to Państwo muszą wykazać, że zrobili to dobrze. Koncepcja ochrony danych, która istnieje tylko w głowie członka zarządu, jest dlatego bezwartościowa: czego nie udokumentowano, uchodzi w razie sporu za nieistniejące.

Praktyka Najdroższa pułapka w ochronie danych to nie spektakularny atak hakerski, lecz brak dokumentacji. Niech Państwo zadadzą sobie przy każdym istotnym przetwarzaniu pytanie: czy potrafiłbym jutro na piśmie wykazać organowi nadzorczemu, jaki cel ono realizuje, na jakiej podstawie prawnej się opiera, jakie dane obejmuje i jak długo pozostaną przechowane? Gdzie Państwo się wahają, tam leży potrzeba działania — i to zanim nadejdzie pismo.

Każde przetwarzanie potrzebuje podstawy prawnej

Zasada zgodności z prawem ma twarde jądro: przetwarzanie jest dozwolone tylko, gdy opiera się na co najmniej jednym ustawowym zezwoleniu (Art. 6 ust. 1 RODO). Dla przedsiębiorstw regułą są cztery z nich. Zgoda osoby, której dane dotyczą (lit. a) — która musi być dobrowolna, świadoma i w każdej chwili odwoływalna, przez co jest mniej stabilna, niż się sądzi. Niezbędność do wykonania umowy lub działań przedumownych (lit. b) — nośna podstawa dla większości danych klientów i zamówień. Niezbędność do wypełnienia obowiązku prawnego (lit. c) — na przykład podatkowe czy handlowe obowiązki przechowywania. Oraz prawnie uzasadniony interes Państwa przedsiębiorstwa lub osoby trzeciej (lit. f), który jest jednak wystarczający tylko wtedy, gdy interesy i prawa podstawowe osoby nie przeważają — tu potrzebne jest rzeczywiste, udokumentowane ważenie, nie samo twierdzenie.

Druga wielka pułapka po braku dokumentacji: przetwarzanie bez podstawy prawnej. Powstaje prawie nigdy ze złej woli, lecz z oczywistości. Wprowadza się nowe narzędzie, zbiór danych wykorzystuje dalej do nowego celu, listę klientów wykorzystuje do reklamy — bez tego, by ktoś z góry sprawdził, na czym to się opiera. Kto szuka podstawy prawnej dopiero, gdy przetwarzanie już działa, często nie ma już nośnej: na zgodę nie można powołać się z mocą wsteczną, a prawnie uzasadniony interes nie usprawiedliwia każdego zbierania danych. Podstawa prawna należy się przed przetwarzaniem, nie po nim — i, ze względu na zasadę rozliczalności, należy ją utrwalić.

Obowiązki informacyjne: przejrzystość wobec osób

Ochrona danych to w dobrej części przejrzystość. Gdy zbierają Państwo dane u osoby, której dotyczą, muszą ją Państwo w momencie zbierania poinformować o całym szeregu punktów (Art. 13 RODO): kto jest administratorem, w danym wypadku dane kontaktowe inspektora ochrony danych, cele i podstawę prawną przetwarzania, przy oparciu na prawnie uzasadnionym interesie ten interes sam, odbiorcy lub kategorie odbiorców, okres przechowywania lub kryteria jego ustalenia, prawa osoby oraz prawo skargi do organu nadzorczego. W praktyce spełniają to Państwo zrozumiałą klauzulą informacyjną o ochronie danych (Datenschutzerklärung) — na stronie, w procesie zamówienia, w formularzu kontaktowym, w rekrutacji.

Obowiązek informacyjny to więcej niż formalność: jest wyrazem zasady przejrzystości, a zarazem pierwszym punktem, który sprawdzają organy nadzorcze i skorzy do upomnień konkurenci, bo jest widoczny z zewnątrz. Przestarzała lub niekompletna klauzula, która nie odwzorowuje nowych przetwarzań — na przykład nowego narzędzia analitycznego czy nowego usługodawcy — jest dlatego niepotrzebnie otwartą furtką.

Rejestr czynności przetwarzania — centralna dokumentacja obowiązkowa

Jeśli jeden jedyny dokument stoi w centrum zasady rozliczalności, to właśnie ten: rejestr czynności przetwarzania. Każdy administrator prowadzi rejestr wszystkich czynności przetwarzania w swojej odpowiedzialności (Art. 30 ust. 1 RODO). Należą tam między innymi: nazwa i dane kontaktowe administratora oraz w danym wypadku inspektora ochrony danych, cele przetwarzania, opis kategorii osób i kategorii danych, kategorie odbiorców, w danym wypadku przekazania do państw trzecich, jeśli możliwe terminy usunięcia i jeśli możliwe ogólny opis środków technicznych i organizacyjnych (Art. 30 ust. 1 lit. a–g RODO). Rejestr prowadzi się na piśmie — również w formie elektronicznej — i przedkłada organowi nadzorczemu na żądanie.

Najczęstszy błąd dotyczy wyjątku dla małych przedsiębiorstw. Wprawdzie obowiązki rejestrowe zasadniczo nie dotyczą podmiotów zatrudniających mniej niż 250 osób (Art. 30 ust. 5 RODO). Ten wyjątek działa jednak tylko, gdy żaden z trzech wyjątków odwrotnych nie zachodzi: odpada, gdy przetwarzanie niesie ryzyko dla praw i wolności osób, gdy nie następuje tylko sporadycznie, albo gdy przetwarzane są szczególne kategorie danych (na przykład dane o zdrowiu lub dane pracownicze). Ponieważ praktycznie każde przedsiębiorstwo przetwarza stale — a więc nie tylko sporadycznie — dane klientów i pracowników, rzekome zwolnienie w rzeczywistości prawie zawsze okazuje się iluzoryczne. Niech Państwo nie polegają na liczbie 250; dla ogromnej większości firm rejestr jest obowiązkiem.

Praktyka Niech Państwo nie traktują rejestru jako uciążliwej powinności, lecz jako swoje centralne narzędzie sterowania. Kto czysto zapisze, jakie przetwarzanie w jakim celu na jakiej podstawie prawnej z jakimi odbiorcami i terminami usunięcia działa, ma tym samym zarazem odpowiedź na wnioski o dostęp, podstawę klauzuli informacyjnej i dowód dla nadzoru. Utrzymany rejestr to najtańsze ubezpieczenie w ochronie danych.

Bezpieczeństwo danych i inspektor ochrony danych

Obok zasad muszą Państwo zapewnić danym odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Administrator i podmiot przetwarzający podejmują odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, by zapewnić poziom bezpieczeństwa odpowiedni do ryzyka (Art. 32 ust. 1 RODO). Rozporządzenie wymienia przykładowo pseudonimizację i szyfrowanie, zdolność zapewnienia poufności, integralności, dostępności i odporności systemów, szybką przywracalność po incydencie oraz procedurę regularnego testowania skuteczności tych środków. Ważne jest podejście oparte na ryzyku: nie ma sztywnego katalogu obowiązków do odhaczenia. Miarą są stan techniki, koszty oraz rodzaj, zakres i ryzyko przetwarzania — sklep internetowy z danymi płatniczymi musi zapewnić więcej niż zakład rzemieślniczy z małą kartoteką klientów. Rozstrzygające także tu: podjęte środki należy udokumentować, inaczej nie da się ich w razie sporu wykazać.

Czy muszą Państwo wyznaczyć inspektora ochrony danych (IOD), nie jest kwestią wyczucia. Według rozporządzenia wyznaczenie jest obowiązkowe między innymi wtedy, gdy główna działalność polega na regularnym i systematycznym monitorowaniu osób na dużą skalę lub na przetwarzaniu szczególnych kategorii danych na dużą skalę (Art. 37 ust. 1 RODO). Dla przedsiębiorstw w Niemczech dochodzi dodatkowy, często rozstrzygający próg — niemiecki szczególny przepis: uzupełniająco należy wyznaczyć inspektora ochrony danych, gdy tylko z reguły co najmniej 20 osób jest stale zatrudnionych przy zautomatyzowanym przetwarzaniu danych osobowych (§ 38 ust. 1 BDSG); niezależnie od tej liczby obowiązek chwyta przy określonych przetwarzaniach obciążonych ryzykiem (podlegających ocenie skutków dla ochrony danych bądź zawodowemu przekazywaniu, badaniom rynku i opinii). Inspektor może być własnym pracownikiem albo zewnętrznym usługodawcą (Art. 37 ust. 6 RODO). Niech Państwo świadomie sprawdzą te progi — zaniechanie wyznaczenia jest samodzielnym, zagrożonym karą naruszeniem.

Prawa osób: na co muszą Państwo umieć zareagować

Podstawowe obowiązki mają swój odpowiednik w prawach osób, których dane dotyczą — a te kierują się wprost do Państwa. Osoby mogą żądać dostępu do przechowywanych o nich danych, ich sprostowania, pod warunkami usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz sprzeciwu wobec określonych przetwarzań; dochodzą do tego wymogi dla decyzji zautomatyzowanych (Art. 12 do 22 RODO). Dla praktyki zarządu liczy się przede wszystkim jedno: muszą Państwo umieć organizacyjnie zareagować — rozpoznać wnioski, odpowiedzieć w terminie i wykazać wykonanie. Przedsiębiorstwo, które nie wie, gdzie jakie dane leżą, nie potrafi obsłużyć tych praw; także dlatego rejestr czynności przetwarzania jest tak centralny. Poszczególne prawa — zwłaszcza dostęp i usunięcie — są każde z osobna odrębnym tematem; tu wystarcza przegląd, że Państwa wewnętrzne procesy muszą być na nie przygotowane.

Co jest na szali: rama kar pieniężnych

Dlaczego to wszystko nie jest papierologią do szuflady, pokazuje rama sankcji. RODO zna dwa poziomy kar, a przypisanie nie jest przypadkiem. Za naruszenia obowiązków organizacyjnych — na przykład rejestru czynności przetwarzania (Art. 30), bezpieczeństwa danych (Art. 32) czy wyznaczenia inspektora ochrony danych (Art. 37) — rozporządzenie przewiduje administracyjne kary pieniężne do 10 mln euro albo 2 procent całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego, zależnie od tego, która kwota wyższa (Art. 83 ust. 4 RODO).

Za poważniejsze naruszenia zasad i podstaw prawnych przetwarzania — a więc Art. 5 i Art. 6 — oraz praw osób obowiązuje podwójna rama: do 20 mln euro albo 4 procent całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego, zależnie od tego, która kwota wyższa (Art. 83 ust. 5 RODO). Dla przedsiębiorstw o wysokim obrocie miara procentowa jest groźniejsza; wiąże się z obrotem grupy, nie z zyskiem. Przy wysokości kary nadzór uwzględnia między innymi rodzaj, wagę i czas trwania naruszenia, umyślność lub niedbalstwo, podjęte środki techniczne i organizacyjne oraz współpracę z organem (Art. 83 ust. 2 RODO) — kto dowodnie zawczasu zabezpieczył się i współpracował, stoi wyraźnie lepiej niż ten, kto nie ma nic do okazania.

Praktyka Rama kar tłumaczy, dlaczego prewencja się opłaca: udokumentowane środki techniczne i organizacyjne wpływają wyraźnie na wymiar kary. Czysto prowadzona koncepcja ochrony danych obniża więc nie tylko ryzyko naruszenia, lecz i wysokość ewentualnej kary, gdyby jednak coś się stało. Dowodna prewencja to realne pieniądze.

Jak postępować

  • Inwentaryzacja: założyć lub zaktualizować rejestr czynności przetwarzania

    Niech Państwo systematycznie ujmą, jakie dane osobowe Wasze przedsiębiorstwo przetwarza w jakich celach, kto jest zaangażowany i dokąd dane płyną (Art. 30 RODO). Ten rejestr jest podstawą wszystkiego dalszego — podstaw prawnych, obowiązków informacyjnych, wniosków o dostęp i dowodu wobec nadzoru.

  • Dla każdego przetwarzania ustalić i utrwalić podstawę prawną

    Niech Państwo przypiszą każdemu przetwarzaniu nośną podstawę prawną — zgodę, umowę, obowiązek prawny albo prawnie uzasadniony interes (Art. 6 ust. 1 RODO). Przy prawnie uzasadnionym interesie udokumentują Państwo ważenie. Czego nie da się czysto uzasadnić, to należy poddać weryfikacji, zanim zrobi to nadzór.

  • Spełnić obowiązki informacyjne

    Niech Państwo zadbają o zrozumiałą, kompletną i aktualną klauzulę informacyjną w każdym punkcie zbierania — strona, umowy, formularze, rekrutacje (Art. 13 RODO). Niech ją Państwo sprawdzą na nowo zawsze, gdy dojdzie nowe przetwarzanie, nowe narzędzie albo nowy usługodawca.

  • Ustalić środki techniczne i organizacyjne w oparciu o ryzyko

    Niech Państwo określą poziom bezpieczeństwa według ryzyka Waszego przetwarzania i udokumentują podjęte środki — od praw dostępu przez szyfrowanie po kopie zapasowe i przywracanie (Art. 32 RODO). Dokumentacja jest częścią obowiązku, nie dodatkiem.

  • Wyjaśnić kompetencje i inspektora ochrony danych

    Niech Państwo sprawdzą na podstawie Art. 37 RODO i § 38 BDSG, czy trzeba wyznaczyć inspektora ochrony danych, i ustalą, kto w firmie obsługuje wnioski i incydenty. Jasne kompetencje są różnicą między pewną a chaotyczną reakcją w razie sporu.

Koszty i czas

Nakład zależy od tego, gdzie Państwa przedsiębiorstwo stoi. Firma, która zaczyna od zera — bez rejestru, bez uporządkowanych podstaw prawnych, z przestarzałą klauzulą informacyjną — ma więcej do nadrobienia niż taka, która musi tylko doostrzyć pojedyncze elementy. Dobra wiadomość: zdecydowanie największa część to jednorazowe działanie budujące, które potem tylko się utrzymuje. A prewencja jest prawie zawsze wyraźnie tańsza niż reakcja — postępowanie z organem nadzorczym, decyzja o karze pieniężnej czy spór o odszkodowanie wiąże nieporównanie więcej czasu i pieniędzy niż terminowe ustawienie podstawowych obowiązków.

Stałych cen ryczałtowych świadomie nie podajemy: czy chodzi o zbudowanie koncepcji ochrony danych dla młodego przedsiębiorstwa, o sprawdzenie pojedynczego planowanego przetwarzania, czy o obronę w już toczącym się postępowaniu nadzorczym, robi dla nakładu i sposobu działania rozstrzygającą różnicę. Rząd wielkości i uczciwą ocenę, która droga jest dla Państwa sensowna, otrzymają Państwo, gdy tylko dowiemy się, jak Państwa firma jest ustawiona i o co konkretnie chodzi.

Częste pytania

Czy RODO naprawdę dotyczy mojego małego przedsiębiorstwa?

Tak. Podstawowe obowiązki — zasady (Art. 5 RODO), podstawa prawna dla każdego przetwarzania (Art. 6 RODO), poinformowanie osób (Art. 13 RODO) i odpowiednie bezpieczeństwo danych (Art. 32 RODO) — dotykają każde przedsiębiorstwo, które przetwarza dane osobowe, niezależnie od wielkości. Tylko pojedyncze obowiązki, jak rejestr czynności przetwarzania, znają wyjątek dla mniejszych firm, a ten w praktyce chwyta rzadko (Art. 30 ust. 5 RODO).

Czy muszę prowadzić rejestr czynności przetwarzania, gdy mam mniej niż 250 pracowników?

Z reguły tak. Wyjątek dla podmiotów zatrudniających mniej niż 250 osób obowiązuje tylko, gdy nie zachodzi żaden z wyjątków odwrotnych (Art. 30 ust. 5 RODO). Odpada już, gdy przetwarzanie nie następuje tylko sporadycznie, niesie ryzyko albo dotyczy szczególnych kategorii danych. Ponieważ praktycznie każde przedsiębiorstwo przetwarza stale dane klientów i pracowników, rejestr jest dla większości firm obowiązkiem.

Co konkretnie oznacza zasada rozliczalności?

Muszą Państwo przestrzeganie zasad ochrony danych nie tylko zapewnić, lecz i móc wykazać (Art. 5 ust. 2 RODO). Praktycznie znaczy to: cele, podstawy prawne, terminy usunięcia i środki bezpieczeństwa należy udokumentować. W razie wątpliwości to na Państwu spoczywa wykazanie, że dochowali Państwo wymogów — czego nie udokumentowano, uchodzi w razie sporu za nieistniejące.

Czy potrzebuję inspektora ochrony danych?

To zależy od Państwa działalności i wielkości. Według rozporządzenia wyznaczenie jest obowiązkowe między innymi przy systematycznym monitorowaniu na dużą skalę lub przetwarzaniu szczególnych kategorii danych na dużą skalę (Art. 37 ust. 1 RODO). W Niemczech dochodzi do tego: inspektora ochrony danych należy wyznaczyć, gdy tylko z reguły co najmniej 20 osób jest stale zatrudnionych przy zautomatyzowanym przetwarzaniu danych (§ 38 ust. 1 BDSG), oraz niezależnie od tego przy określonych przetwarzaniach obciążonych ryzykiem.

Jak wysokie mogą być kary pieniężne?

Są dwa poziomy. Naruszenia obowiązków organizacyjnych, jak rejestr czy bezpieczeństwo danych, mogą być zagrożone karą do 10 mln euro albo 2 procent światowego rocznego obrotu (Art. 83 ust. 4 RODO). Naruszenia zasad i podstaw prawnych przetwarzania leżą w wyższej ramie do 20 mln euro albo 4 procent światowego rocznego obrotu (Art. 83 ust. 5 RODO) — za każdym razem kwota wyższa. Dowodna prewencja działa łagodząco na wymiar kary (Art. 83 ust. 2 RODO).

Jak szybko się Państwo odezwą?

Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48. Zwłaszcza gdy w powietrzu wisi wniosek organu nadzorczego albo osoby, której dane dotyczą, liczy się właściwa kolejność — proszę opisać sytuację raczej wcześniej, zanim zaczną biec terminy.

„Ochrona danych rzadko rozbija się o brak woli — rozbija się o to, że nikt nie spisze obowiązków, zanim ktoś o nie zapyta. Kto raz czysto ustawi i utrzymuje rejestr, podstawy prawne i środki bezpieczeństwa, odbiera organowi nadzorczemu atak, zanim ten go poprowadzi", mówi adwokat Sebastian Müller.

Ustawy do wglądu

  • Art. 5 RODO — zasady przetwarzania: zgodność z prawem/rzetelność/przejrzystość, ograniczenie celu, minimalizacja danych, prawidłowość, ograniczenie przechowywania, integralność i poufność (ust. 1 lit. a–f); zasada rozliczalności — administrator musi móc wykazać przestrzeganie (ust. 2).
  • Art. 6 RODO — zgodność przetwarzania z prawem: zgoda, umowa, obowiązek prawny, żywotne interesy, zadanie w interesie publicznym, prawnie uzasadniony interes z ważeniem (ust. 1 lit. a–f).
  • Art. 13 RODO — obowiązek informacyjny przy zbieraniu danych od osoby: m.in. cele i podstawa prawna, odbiorcy, okres przechowywania, prawa osoby i prawo skargi.
  • Art. 30 RODO — rejestr czynności przetwarzania: obligatoryjna treść (ust. 1 lit. a–g); wyjątek dla podmiotów z mniej niż 250 pracownikami z wyjątkami odwrotnymi przy ryzyku, przetwarzaniu nie tylko sporadycznym lub szczególnych kategoriach danych (ust. 5).
  • Art. 32 RODO — bezpieczeństwo przetwarzania: odpowiednie środki techniczne i organizacyjne dla poziomu bezpieczeństwa odpowiedniego do ryzyka (ust. 1 lit. a–d).
  • Art. 37 RODO — wyznaczenie inspektora ochrony danych: m.in. przy systematycznym monitorowaniu na dużą skalę lub przetwarzaniu szczególnych kategorii danych na dużą skalę (ust. 1); inspektor zewnętrzny lub własny możliwy (ust. 6).
  • § 38 BDSG — inspektorzy ochrony danych podmiotów niepublicznych (niemiecki przepis wykonawczy): obowiązek wyznaczenia, gdy z reguły co najmniej 20 osób jest stale zatrudnionych przy zautomatyzowanym przetwarzaniu, oraz niezależnie od tego przy przetwarzaniu podlegającym ocenie skutków dla ochrony danych bądź zawodowemu przekazywaniu/badaniom rynku i opinii (ust. 1).
  • Art. 83 RODO — administracyjne kary pieniężne: do 10 mln euro albo 2 % światowego rocznego obrotu przy naruszeniach m.in. Art. 25–39 (ust. 4); do 20 mln euro albo 4 % przy naruszeniach zasad i podstaw prawnych (Art. 5, 6, 7, 9) oraz praw osób (Art. 12–22) (ust. 5); kryteria wymiaru (ust. 2) — za każdym razem kwota wyższa.

Ten artykuł dotyczy podstawowych obowiązków ochrony danych w Niemczech. Jeśli dopiero zakładają Państwo lub porządkują spółkę, przydatne są teksty Założenie GmbH w Niemczech, Rejestr handlowy w Niemczech oraz Odpowiedzialność członka zarządu w Niemczech — wszystkie w świecie Spółki i odpowiedzialność.

Państwa sprawa zamiast ogólnych odpowiedzi

Proszę krótko opisać, o co chodzi — otrzymają Państwo pierwszą ocenę. Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48.

Opisz swoją sprawę