Państwa konkurent reklamuje się właśnie nieuczciwie — a każdy dzień kosztuje Państwa udział w rynku
Konkurent zwabia klientów wprowadzającą w błąd informacją, niedozwoloną reklamą porównawczą albo ceną, która tak nie obowiązuje — i robi to teraz, w środku Państwa sezonu. Zanim zapadnie wyrok w zwykłym procesie, dawno zbierze rynek, a Państwo zostaną ze szkodą. Właśnie po to jest postanowienie tymczasowe: szybki sądowy zakaz, który zatrzymuje naruszenie w ciągu kilku dni, często bez rozprawy. W prawie zwalczania nieuczciwej konkurencji ta droga jest szczególnie ostra, bo ustawa wręcz domniemywa pilność. Ale narzędzie ma drugą stronę, którą wielu lekceważy: kto zwleka zbyt długo, sam obala domniemywaną pilność — i traci ochronę w trybie zabezpieczenia. Tu przeczytają Państwo, kiedy postanowienie tymczasowe się opłaca, co trzeba uprawdopodobnić i dlaczego o wszystkim rozstrzyga tempo. Wszystko według niemieckiego prawa (UWG i ZPO).
Najważniejsze w 30 sekund
Nieuczciwe zachowanie Państwa konkurenta — wprowadzająca w błąd reklama, niedozwolone porównanie, naruszenie prawa — jest niedozwolone (§ 3 ust. 1 niemieckiego UWG) i daje Państwu roszczenie o usunięcie skutków i zaniechanie (§ 8 ust. 1 UWG). W przypadku pilnym dochodzą Państwo tego roszczenia przez postanowienie tymczasowe (zabezpieczenie roszczeń).
Wielka zaleta w prawie konkurencji: dla postanowienia tymczasowego zabezpieczającego roszczenie o zaniechanie nie muszą Państwo — jak zwykle — wykazywać i uprawdopodabniać pilności; jest ona domniemywana (§ 12 ust. 1 UWG). To czyni ochronę w trybie zabezpieczenia tutaj szybszą i łatwiejszą niż w innych dziedzinach prawa.
Nie potrzebują Państwo pełnego dowodu. Wystarczy uprawdopodobnić naruszenie — z reguły przez zapewnienie w miejsce przysięgi i dowody rzeczowe (§ 936 w zw. z § 920 ust. 2 ZPO, § 294 ZPO). Przy jasnym stanie rzeczy sąd może rozstrzygnąć nawet bez rozprawy.
Rozstrzygająca pułapka: kto po powzięciu wiadomości o naruszeniu czeka zbyt długo, daje do zrozumienia, że sprawa dla niego samego nie jest pilna — i obala domniemanie pilności (samoobalenie). Wtedy droga zabezpieczenia jest zamknięta. Tempo nie jest więc stylem, lecz przesłanką.
Zwykły przebieg jest stopniowy: wezwanie do zaniechania z krótkim terminem, przy bezskuteczności postanowienie tymczasowe, a dla ostatecznego rozstrzygnięcia postępowanie co do istoty sprawy. Każdy etap ma własne reguły — i własne terminy.
Typowe sytuacje
Konkurent reklamuje się wprowadzająco w błąd — w środku Państwa sezonu
Konkurent reklamuje swój produkt twierdzeniem, które tak nie obowiązuje, albo pozycją lidera, której nie ma. Każdy dzień, w którym reklama trwa, odciąga klientów, którzy właściwie byliby Państwa. Zwykły proces trwa zbyt długo. Tu postanowienie tymczasowe jest środkiem z wyboru: zatrzymuje reklamę w ciągu kilku dni, oparte na roszczeniu o zaniechanie z § 8 ust. 1 UWG i domniemywanej pilności z § 12 ust. 1 UWG.
Wezwanie do zaniechania zostało zignorowane albo odrzucone
Wezwali już Państwo konkurenta do zaniechania — a on nie reaguje albo odmawia złożenia oświadczenia o zaniechaniu. Tym samym etap pozasądowy jest wyczerpany. Teraz liczy się szybkość: wniosek o zabezpieczenie do właściwego sądu jest następnym krokiem, zanim przez dalsze zwlekanie utraci się pilność.
Sami spodziewają się Państwo postanowienia przeciwko sobie
Odwrotnie, na celowniku może znaleźć się Państwa firma: konkurent wezwał Państwa do zaniechania i prawdopodobnie wystąpi o postanowienie tymczasowe — być może bez uprzedniego wysłuchania Państwa. Wtedy trafnym ruchem bywa pismo ochronne: zapobiegawcze pismo obronne złożone w sądzie, aby Państwa argumenty były znane, zanim zapadnie rozstrzygnięcie o wniosku.
Postanowienie tymczasowe w prawie konkurencji — prostym językiem
Niemiecka ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zakazuje nieuczciwego zachowania na rynku: nieuczciwe praktyki rynkowe są niedozwolone (§ 3 ust. 1 UWG). Kto reklamuje się wprowadzająco w błąd, porównuje w sposób niedozwolony albo narusza przepis regulujący zachowanie na rynku, działa sprzecznie z prawem konkurencji. Jako dotknięty konkurent mogą Państwo wtedy pociągnąć go do usunięcia skutków, a przy ryzyku powtórzenia — do zaniechania (§ 8 ust. 1 zd. 1 UWG). To Państwa roszczenie materialne — podstawa każdego działania.
Takie roszczenie niewiele jednak Państwu daje, gdy jego dochodzenie trwa miesiące albo lata, a naruszenie biegnie dalej. Dlatego istnieje ochrona w trybie zabezpieczenia: szybkie, tymczasowe postępowanie sądowe, które reguluje stan na czas sporu. Niemiecki kodeks postępowania cywilnego (ZPO) zna dla niego dwie formy podstawowe, które w prawie konkurencji się zbiegają. Postanowienie zabezpieczające wchodzi w grę, gdy zachodzi obawa, że przez zmianę istniejącego stanu urzeczywistnienie Państwa prawa mogłoby zostać udaremnione albo istotnie utrudnione (§ 935 ZPO). Postanowienie regulujące służy uregulowaniu stanu tymczasowego w spornym stosunku prawnym, gdy wydaje się to konieczne dla odwrócenia istotnych niekorzyści (§ 940 ZPO). Zakaz skierowany przeciwko nieuczciwemu konkurentowi wpisuje się w ten system.
Każdy wniosek o postanowienie tymczasowe wymaga normalnie dwóch rzeczy: roszczenia podlegającego zabezpieczeniu — tu Państwa roszczenia o zaniechanie z § 8 ust. 1 UWG — oraz podstawy zabezpieczenia, czyli pilności. Oba te elementy należy co do zasady uprawdopodobnić (§ 936 w zw. z § 920 ust. 2 ZPO). I właśnie tu zaczyna się szczególność prawa konkurencji.
Z praktyki Proszę nie mylić postanowienia tymczasowego z wyrokiem. Jest ono regulacją tymczasową: szybką, lecz nieostateczną. Zatrzymuje naruszenie od razu — ostateczne rozstrzygnięcie, kto ma rację, może przynieść dopiero postępowanie co do istoty sprawy. Dla pilnej ochrony rynku jest to dokładnie to, czego trzeba; kto potrzebuje rozstrzygnięcia ostatecznego, musi znać kolejne etapy.
Dlaczego pilność w prawie konkurencji jest domniemywana
W większości dziedzin prawa muszą Państwo sądowi osobno wykazać i uprawdopodobnić pilność — muszą Państwo wyjaśnić, dlaczego nie mogą czekać na zwykły proces. Prawo konkurencji zdejmuje z Państwa ten ciężar. Zgodnie z § 12 ust. 1 UWG postanowienia tymczasowe zabezpieczające wskazane w UWG roszczenia o zaniechanie mogą zapaść także bez wykazania i uprawdopodobnienia przesłanek wskazanych w §§ 935 i 940 kodeksu postępowania cywilnego. W przekładzie: pilność jest domniemywana. Nie muszą już Państwo osobno uzasadniać, że sprawa jest pilna — ustawa to zakłada.
To właściwy powód, dla którego spory z prawa konkurencji tak często toczą się w trybie zabezpieczenia. Ważne jest dokładne umiejscowienie po reformie prawa konkurencji: to domniemanie pilności znajduje się od czasu „ustawy o wzmocnieniu uczciwej konkurencji" (w mocy od końca 2020 r.) w § 12 ust. 1 UWG — przepis został na nowo ujęty, a dawna regulacja o wezwaniu i kosztach przeniosła się do § 13 UWG. Kto wciąż argumentuje starą podstawą, cytuje obok.
Domniemanie odciąża Państwa przy podstawie zabezpieczenia, nie przy roszczeniu podlegającym zabezpieczeniu. To, że Państwa konkurent rzeczywiście działa nieuczciwie (§ 3, § 8 UWG), muszą Państwo nadal wykazać i uprawdopodobnić. Wystarcza tu jednak niższy miernik trybu zabezpieczenia: nie pełny dowód, lecz przeważające prawdopodobieństwo — poparte na przykład zapewnieniem w miejsce przysięgi, zrzutami ekranu, zakupami kontrolnymi albo prospektami (§ 936 w zw. z § 920 ust. 2 ZPO; do uprawdopodobnienia dopuszczalne są wszelkie środki, także zapewnienie w miejsce przysięgi, § 294 ZPO). Przy jasnym stanie rzeczy sąd może wydać postanowienie nawet bez rozprawy i bez uprzedniego wysłuchania przeciwnika — co jeszcze wzmacnia przewagę czasową.
Z praktyki Dźwignia domniemania działa tylko dopóty, dopóki nie zdewaluują jej Państwo własną zwłoką. Proszę od pierwszej godziny czysto przygotować uprawdopodobnienie — zapewnienie w miejsce przysięgi, zabezpieczone dowody naruszenia z datą. To, czego nie potrafią Państwo wykazać w krótkim czasie, w trybie zabezpieczenia nie pomoże.
Krytyczna pułapka: samoobalenie pilności
Domniemywana pilność jest silna — ale wzruszalna. I to Państwo mogą ją obalić własnym zachowaniem. Jeśli po powzięciu wiadomości o naruszeniu zwlekają Państwo zbyt długo ze złożeniem wniosku o zabezpieczenie, własne ociąganie daje do zrozumienia, że sprawa wcale nie jest dla Państwa aż tak pilna. Sądy mówią wtedy o samoobaleniu: domniemanie z § 12 ust. 1 UWG może odpaść, bo Państwa zachowanie przeczy twierdzeniu o pilności.
Sąd Krajowy Wyższy — Kammergericht w Berlinie — ujął tę zasadę jasno: domniemanie pilności z § 12 ust. 1 UWG może zostać obalone przez to, że poszkodowany własnym zachowaniem daje do zrozumienia, iż dochodzenie kwestionowanego naruszenia nie jest dla niego samego pilne — i to nie tylko przy ociągającym się wszczęciu postępowania, lecz także wtedy, gdy po złożeniu wniosku dalszym zachowaniem pokazuje, że sprawa nie jest dla niego (już) pilna (KG Berlin, postanowienie z 22.06.2022 – 5 W 79/22). Od jakiego okresu domniemanie upada, nie jest sztywną liczbą, lecz kwestią konkretnego przypadku; sądy stosują jednak wyraźnie surowy miernik. Także po złożeniu wniosku muszą Państwo prowadzić sprawę z całych sił — kto hamuje, ryzykuje utratę ochrony w trybie zabezpieczenia tak samo.
Dla Państwa oznacza to niewygodną, ale jasną regułę: gdy tylko dowiedzą się Państwo o naruszeniu, zegar rusza. Badanie, wezwanie do zaniechania i — jeśli trzeba — wniosek o zabezpieczenie muszą następować po sobie sprawnie. Zwlekanie z powodów taktycznych, urlopu albo wewnętrznych uzgodnień może kosztować rozstrzygającą przewagę. Najostrzejszy środek prawa konkurencji nagradza szybkość, a karze ociąganie.
Z praktyki Proszę udokumentować w sposób sprawdzalny moment powzięcia wiadomości o naruszeniu i od tej chwili działać bez przestojów. Odwrotnie zaś: jeśli sam przeciwnik dochodzi naruszenia jedynie ociągając się, samoobalenie jest Państwa najsilniejszym argumentem obronnym przeciwko jego postanowieniu. Zachowanie czasowe obu stron jest w trybie zabezpieczenia często ważniejsze niż subtelność materialna.
Droga od wezwania do postanowienia
Pierwszy etap: wezwanie do zaniechania
Z reguły na początku stoi wezwanie do zaniechania z krótkim terminem. Wzywa ono konkurenta do zaprzestania nieuczciwego zachowania i do złożenia oświadczenia o zaniechaniu zabezpieczonego karą umowną. Jeśli je złoży, spór jest załatwiony — ryzyko powtórzenia zostaje usunięte. Jak działa takie oświadczenie i na co przy nim zwrócić uwagę, przeczytają Państwo w naszym poradniku o oświadczeniu o zaniechaniu w Niemczech. Sam bieg wezwania z tytułu nieuczciwej konkurencji opisujemy w poradniku o wezwaniu do zaniechania (UWG) w Niemczech.
Drugi etap: postanowienie tymczasowe
Jeśli przeciwnik nie reaguje albo odmawia oświadczenia, następuje wniosek o postanowienie tymczasowe — oparty na roszczeniu o zaniechanie (§ 8 ust. 1 UWG) i domniemywanej pilności (§ 12 ust. 1 UWG). Sąd może przy jasnym stanie rzeczy szybko i bez rozprawy orzec zakaz. Tu opłaca się sprawne przygotowanie.
Krok pośredni dla strony przeciwnej: pismo ochronne
Kto sam musi liczyć się z postanowieniem, może zapobiegawczo złożyć w sądzie pismo ochronne — pismo obronne przedstawiające własne argumenty, zanim zapadnie rozstrzygnięcie o wniosku przeciwnika. Tak zapobiegają Państwo temu, by zakaz zapadł bez Państwa perspektywy.
Trzeci etap: postępowanie co do istoty sprawy
Postanowienie tymczasowe jest tylko tymczasowe. Ostateczne rozstrzygnięcie przynosi dopiero postępowanie co do istoty — zwykłe powództwo o zaniechanie. Często jednak strona przegrywająca uznaje postanowienie za regulację ostateczną (oświadczenie o uznaniu za ostateczne), tak że proces główny staje się zbędny.
Jak Państwo postępują
Natychmiast zabezpieczyć naruszenie
Proszę utrwalić nieuczciwe zachowanie w sposób dowodowo mocny, gdy tylko je Państwo odkryją: zrzuty ekranu z datą, prospekty, materiały reklamowe, w razie potrzeby zakup kontrolny. W trybie zabezpieczenia liczy się tylko to, co potrafią Państwo uprawdopodobnić w krótkim czasie (§ 936 w zw. z § 920 ust. 2 ZPO) — najczęściej uzupełnione zapewnieniem w miejsce przysięgi (§ 294 ZPO).
Bez zwłoki zbadać i wezwać do zaniechania
Proszę szybko ocenić roszczenie i wezwać konkurenta z krótkim terminem. Zegar biegnie od powzięcia przez Państwa wiadomości: każdy przestój zagraża domniemywanej pilności (§ 12 ust. 1 UWG), a przez to drodze zabezpieczenia.
Przy bezskuteczności wystąpić o postanowienie
Jeśli przeciwnik nie reaguje w terminie, natychmiast następuje wniosek o zabezpieczenie do właściwego sądu. Domniemanie z § 12 ust. 1 UWG oszczędza Państwu uzasadniania pilności — samo naruszenie muszą jednak Państwo uprawdopodobnić.
Prowadzić postępowanie sprawnie dalej
Także po złożeniu wniosku nie wolno Państwu hamować. Kto przewleka tryb zabezpieczenia, ryzykuje następcze samoobalenie pilności. Proszę prowadzić sprawę stale z naciskiem.
Mieć na oku wykonanie i istotę sprawy
Uzyskane postanowienie trzeba w terminie formalnie wykonać oraz — zależnie od reakcji przeciwnika — zabezpieczyć oświadczeniem o uznaniu za ostateczne albo powództwem co do istoty. Dopiero to trwale utrwala sukces na rynku.
Częste błędy — i jak ich uniknąć
Zwlekać zbyt długo
Najdroższy błąd w ochronie w trybie zabezpieczenia: po powzięciu wiadomości o naruszeniu mijają tygodnie wewnętrznych uzgodnień, zanim się zadziała. To ociąganie samo obala domniemywaną pilność (§ 12 ust. 1 UWG) — droga zabezpieczenia jest wtedy zamknięta i zostaje tylko powolny proces główny.
Nie zabezpieczyć naruszenia w porę
Co dziś stoi w sklepie internetowym konkurenta, jutro jest usunięte. Kto nie zabezpieczy dowodów od razu z datą, później nie zdoła uprawdopodobnić naruszenia (§ 936 w zw. z § 920 ust. 2 ZPO) — i przegrywa postępowanie na kwestii dowodowej, a nie co do meritum.
Mylić postanowienie z wyrokiem
Postanowienie tymczasowe reguluje tylko tymczasowo. Kto uzna je za rozstrzygnięcie ostateczne, zaniedbuje zabezpieczenie sprawy oświadczeniem o uznaniu za ostateczne albo postępowaniem co do istoty — i ryzykuje, że sukces się rozpadnie.
Przeoczyć termin wykonania
Także uzyskane postanowienie trzeba w terminie formalnie wykonać, inaczej staje się bezskuteczne. Kto po sukcesie przed sądem traci z oczu kolejne terminy, traci na powrót swoją przewagę.
Koszty i czas
Postanowienie tymczasowe jest zbudowane na szybkości: zakaz może przy jasnym stanie rzeczy zapaść w ciągu kilku dni, bo prawo konkurencji domniemywa pilność (§ 12 ust. 1 UWG), a pełny dowód nie jest potrzebny. Ile spór kosztuje, zależy przede wszystkim od wartości przedmiotu sporu i od tego, czy pozostanie przy trybie zabezpieczenia, czy dojdzie postępowanie co do istoty. Jeśli obciążenie kosztami procesu według pełnej wartości przedmiotu sporu istotnie zagrażałoby Państwa sytuacji ekonomicznej, sąd może ograniczyć koszty sądowe do dostosowanej części wartości sporu (§ 12 ust. 3 UWG) — ułatwienie zwłaszcza dla mniejszych firm.
Stałych cen ryczałtowych świadomie nie podajemy: czy wystarczy wezwanie, czy i kiedy wniosek o zabezpieczenie jest trafnym krokiem oraz jak zbudować uprawdopodobnienie, da się rzetelnie powiedzieć dopiero wtedy, gdy naruszenie, dowody i Państwa harmonogram leżą na stole. Rząd wielkości poznają Państwo, gdy będziemy znać Państwa sprawę — wraz z uczciwą pierwszą oceną, czy naruszenie niesie, jak pilne jest naprawdę i którą drogą zatrzymają je Państwo najszybciej.
Częste pytania
Dlaczego postanowienie tymczasowe w prawie konkurencji jest tak szybko możliwe?
Bo ustawa domniemywa pilność. Zgodnie z § 12 ust. 1 UWG postanowienia tymczasowe zabezpieczające roszczenia o zaniechanie mogą zapaść także bez wykazania i uprawdopodobnienia przesłanek wskazanych w §§ 935, 940 ZPO. Nie muszą więc Państwo osobno uzasadniać pilności — to oszczędza zwykle mozolnej przeszkody i czyni drogę zabezpieczenia tutaj szczególnie ostrą.
Czy muszę udowodnić naruszenie w pełni?
Nie. W trybie zabezpieczenia wystarcza uprawdopodobnienie, czyli przeważające prawdopodobieństwo zamiast pełnego dowodu (§ 936 w zw. z § 920 ust. 2 ZPO; § 294 ZPO). Zwyczajne są zapewnienie w miejsce przysięgi oraz opatrzone datą dowody — zrzuty ekranu, prospekty, zakupy kontrolne. Domniemywana pilność odciąża Państwa tylko przy podstawie zabezpieczenia; samo naruszenie muszą Państwo uprawdopodobnić.
Czy mogę utracić ochronę w trybie zabezpieczenia, jeśli będę zwlekać?
Tak. Kto po powzięciu wiadomości o naruszeniu czeka zbyt długo do złożenia wniosku, daje do zrozumienia, że sprawa dla niego samego nie jest pilna, i obala tym domniemanie pilności (samoobalenie). Orzecznictwo przyjmuje to nie tylko przy ociągającym się złożeniu wniosku, lecz także przy późniejszym przewlekaniu postępowania (KG Berlin, postanowienie z 22.06.2022 – 5 W 79/22). Proszę więc działać od powzięcia wiadomości bez przestojów.
Jaka jest różnica między wezwaniem, postanowieniem a powództwem?
Wezwanie do zaniechania jest pozasądowym pierwszym krokiem: żądanie zaniechania z terminem. Postanowienie tymczasowe jest szybkim, lecz tymczasowym sądowym zakazem, gdy wezwanie nie odnosi skutku. Postępowanie co do istoty — powództwo o zaniechanie — przynosi rozstrzygnięcie ostateczne. Często postanowienie zostaje uznane za ostateczne przez oświadczenie o uznaniu za ostateczne, tak że powództwo odpada.
Czym jest pismo ochronne?
Pismo ochronne to zapobiegawcze pismo obronne, które składają Państwo w sądzie, gdy liczą się z tym, że konkurent wystąpi o postanowienie tymczasowe przeciwko Państwu. Zapewnia ono, że Państwa argumenty są znane, zanim sąd — być może bez rozprawy — rozstrzygnie o wniosku, i może zapobiec zakazowi bez Państwa wysłuchania.
Jak szybko się Państwo odezwą?
Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48. Właśnie przy postanowieniu tymczasowym rozstrzyga tempo — im wcześniej opiszą Państwo naruszenie ze swoimi dowodami, tym więcej zostaje czasu, by zadziałać, zanim przez zwlekanie utraci się domniemywaną pilność.
„W ochronie w trybie zabezpieczenia wygrywa nie ten, kto pisze najlepszą opinię, lecz ten, kto pierwszy działa: przewagą prawa konkurencji jest domniemywana pilność — ale właśnie to domniemanie traci ten, kto zwleka. Zabezpieczyć, zbadać, działać, i to w dniach, nie w tygodniach", mówi adwokat Sebastian Müller.
Przepisy i orzecznictwo do wglądu
§ 3 UWG — zakaz nieuczciwych praktyk rynkowych: nieuczciwe praktyki rynkowe są niedozwolone (ust. 1) — klauzula generalna, z której wynika naruszenie prawa konkurencji.
§ 8 UWG — usunięcie skutków i zaniechanie: roszczenie materialne zabezpieczane postanowieniem tymczasowym (ust. 1); uprawnieni, w szczególności każdy konkurent (ust. 3 nr 1).
§ 12 UWG — postępowanie: postanowienie tymczasowe dla zabezpieczenia roszczeń o zaniechanie bez wykazania i uprawdopodobnienia przesłanek §§ 935, 940 ZPO — domniemanie pilności (ust. 1, w brzmieniu ustawy o wzmocnieniu uczciwej konkurencji 2020); obniżenie wartości przedmiotu sporu przy zagrożeniu ekonomicznym (ust. 3).
§ 935 ZPO — postanowienie zabezpieczające: dopuszczalne, gdy zachodzi obawa, że przez zmianę istniejącego stanu urzeczywistnienie prawa zostałoby udaremnione albo istotnie utrudnione.
§ 940 ZPO — postanowienie regulujące: dopuszczalne dla uregulowania stanu tymczasowego w spornym stosunku prawnym, gdy konieczne dla odwrócenia istotnych niekorzyści.
§ 936 ZPO oraz § 920 ZPO i § 294 ZPO — postępowanie: do postanowienia tymczasowego stosuje się odpowiednio przepisy o areszcie (§ 936); roszczenie i podstawa są do uprawdopodobnienia (§ 920 ust. 2); do uprawdopodobnienia dopuszczalne wszelkie środki, także zapewnienie w miejsce przysięgi (§ 294). W prawie konkurencji roszczenie podlegające zabezpieczeniu pozostaje do uprawdopodobnienia, a podstawa zabezpieczenia jest domniemywana przez § 12 ust. 1 UWG.
KG Berlin, postanowienie z 22.06.2022 – 5 W 79/22 — domniemanie pilności z § 12 ust. 1 UWG może zostać obalone własnym zachowaniem, gdy poszkodowany daje do zrozumienia, że dochodzenie naruszenia nie jest dla niego samego pilne (samoobalenie) — zarówno przy ociągającym się złożeniu wniosku, jak i przy późniejszym przewlekaniu postępowania.
Państwa sprawa zamiast ogólnych odpowiedzi
Proszę opisać krótko, o co chodzi — otrzymają Państwo pierwszą ocenę. Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48.