W skrzynce leży wezwanie od konkurenta — teraz liczy się każdy dzień
Konkurent albo związek zwalczania nieuczciwej konkurencji zarzuca Państwa firmie naruszenie prawa konkurencji — błędną reklamę, niepełne pouczenie o odstąpieniu, wprowadzającą w błąd informację w sklepie internetowym. Do pisma dołączono krótki termin, często tylko kilka dni, do tego gotowe oświadczenie o zaniechaniu, które „dla uniknięcia postępowania sądowego" mają Państwo podpisać, oraz rachunek kosztów. Teraz najczęściej zdarzają się dwa błędy: podpisać zbyt szeroko ujęte oświadczenie bez sprawdzenia — i związać się dożywotnio pod karą umowną — albo pozwolić terminowi upłynąć, aż druga strona wystąpi o nakaz sądowy w trybie zabezpieczenia. Tu przeczytają Państwo, jak działa system niemieckiego UWG, co wezwanie musi zawierać, aby w ogóle wywołać koszty, i jak w ciągu kilku dni zareagować trafnie. Wszystko według niemieckiego prawa (UWG).
Najważniejsze w 30 sekund
Podstawą każdego wezwania z tytułu nieuczciwej konkurencji jest nieuczciwa praktyka rynkowa: takie czynności są niedozwolone (§ 3 ust. 1 niemieckiego UWG). Kto się ich dopuszcza, może zostać pociągnięty do usunięcia skutków, a przy ryzyku powtórzenia — do zaniechania (§ 8 ust. 1 UWG).
Wezwać nie może Państwa każdy. Roszczenia przysługują tylko określonym uprawnionym — przede wszystkim każdemu konkurentowi, który działa w niebłahym rozmiarze i nie tylko okazjonalnie, oraz wpisanym na listę kwalifikowanym związkom gospodarczym (§ 8 ust. 3 UWG). Kto do tego kręgu nie należy, nie może od Państwa nic żądać.
Wezwanie musi jasno i zrozumiale zawierać określone dane — wzywającego i jego uprawnienie, naruszenie ze wskazaniem okoliczności faktycznych oraz to, czy żąda się zwrotu kosztów (§ 13 ust. 2 UWG). Dopiero zasadne i spełniające te wymogi wezwanie wywołuje roszczenie o zwrot kosztów (§ 13 ust. 3 UWG).
Po reformie 2021 zwrot kosztów dla konkurentów jest przy określonych naruszeniach wyłączony — np. przy obowiązkach informacyjnych i oznaczeniowych w obrocie internetowym albo naruszeniach RODO wobec mniejszych firm (§ 13 ust. 4 UWG). A kary umownej konkurent przy pierwszym wezwaniu małej firmy za takie naruszenia w ogóle żądać nie może (§ 13a ust. 2 UWG).
Krytyczna pułapka: kto pozwoli terminowi upłynąć, ryzykuje nakaz sądowy w trybie zabezpieczenia — który w prawie zwalczania nieuczciwej konkurencji może zapaść nawet bez wymaganego zwykle wykazania pilności (§ 12 ust. 1 UWG). A kto podpisze gotowe oświadczenie bez sprawdzenia, wiąże się często dalej, niż sięga zarzut.
Typowe sytuacje
Wezwanie od bezpośredniego konkurenta
Konkurent wypatrzył na Państwa stronie błędne pouczenie o odstąpieniu, niepełne oznaczenie usługodawcy albo wprowadzającą w błąd informację reklamową i każe Państwa wezwać przez swojego adwokata. Dołączono oświadczenie o zaniechaniu z zastrzeżeniem kary umownej i rachunek kosztów. Pierwsze pytanie nie brzmi, czy Państwo podpiszą, lecz czy wzywający w ogóle jest konkurentem w rozumieniu § 8 ust. 3 nr 1 UWG i czy zarzut niesie.
Pismo od związku zwalczania nieuczciwej konkurencji
Zamiast konkurenta zgłasza się związek „na rzecz wspierania interesów gospodarczych". Tu opłaca się dokładne spojrzenie: uprawnione są tylko związki wpisane na listę kwalifikowanych związków gospodarczych, do których należy znaczna liczba dotkniętych przedsiębiorców (§ 8 ust. 3 nr 2 UWG). Brak wpisu albo brak dotknięcia oznacza, że wezwanie nie jest zasadne.
Zarzut dotyczy Państwa sklepu internetowego albo ochrony danych
Chodzi o obowiązek informacyjny lub oznaczeniowy w obrocie elektronicznym albo o naruszenie ochrony danych. Właśnie tu reforma 2021 rozbroiła wezwanie: zwrot kosztów dla wzywających konkurentów jest wyłączony (§ 13 ust. 4 UWG), a kara umowna odpada przy pierwszym wezwaniu małej firmy (§ 13a ust. 2 UWG). Kto tego nie zbada, płaci koszty, których nie jest winien.
System UWG prostym językiem
Niemiecka ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (UWG) chroni uczciwą konkurencję. Jej punktem wyjścia jest prosta klauzula generalna: nieuczciwe praktyki rynkowe są niedozwolone (§ 3 ust. 1 UWG). Co jest nieuczciwe, ustawa konkretyzuje w szeregu stanów faktycznych — wprowadzające w błąd lub agresywne praktyki, niedopuszczalne uciążliwości i, w praktyce szczególnie częste, tak zwane naruszenie prawa: kto łamie przepis regulujący także zachowanie na rynku — np. obowiązki oznaczeniowe, informacyjne czy dotyczące podawania cen — działa zarazem sprzecznie z prawem konkurencji. Dlatego z pozoru „tylko" formalna wpadka w sklepie internetowym może stać się przedmiotem wezwania.
Gdy zachodzi nieuczciwa praktyka, ustawa wiąże z nią dwa roszczenia: kto dopuszcza się niedozwolonej według § 3 UWG czynności rynkowej, może zostać pociągnięty do usunięcia skutków, a przy ryzyku powtórzenia — do zaniechania (§ 8 ust. 1 zd. 1 UWG); roszczenie o zaniechanie istnieje nawet już wtedy, gdy takie naruszenie dopiero grozi (§ 8 ust. 1 zd. 2 UWG). To jest rdzeń wezwania: druga strona chce, aby zaniechali Państwo kwestionowanego zachowania — i to w sposób prawnie wiążący zabezpieczony.
Rozstrzygające jest, kto w ogóle może tego żądać. Roszczenia nie przysługują każdemu, lecz tylko wyliczonym wyczerpująco w § 8 ust. 3 UWG uprawnionym: każdemu konkurentowi, który zbywa albo nabywa towary lub usługi w niebłahym rozmiarze i nie tylko okazjonalnie (nr 1); posiadającym osobowość prawną związkom gospodarczym wpisanym na listę kwalifikowanych związków gospodarczych według § 8b UWG, do których należy znaczna liczba dotkniętych przedsiębiorców (nr 2); kwalifikowanym związkom konsumenckim (nr 3); a także izbom przemysłowo-handlowym i organizacjom rzemieślniczym (nr 4). To uprawnienie do roszczenia jest pierwszym punktem badania każdego wezwania — jeśli go brak, roszczenie idzie w próżnię.
Wezwanie samo w sobie nie jest zwykłym listem, lecz ustawowo uregulowanym środkiem. Uprawnieni powinni wezwać dłużnika przed wszczęciem postępowania sądowego i dać mu sposobność zakończenia sporu przez złożenie zobowiązania do zaniechania zabezpieczonego odpowiednią karą umowną (§ 13 ust. 1 UWG). Wezwanie jest więc pozasądową drogą zakończenia sporu bez procesu — dla Państwa zarazem sposobnością, by zbadać zarzut, zanim włączony zostanie sąd.
Z praktyki Proszę czytać wezwanie nie jako wezwanie do natychmiastowego podpisu, lecz jako twierdzenie, które najpierw trzeba zbadać: czy nadawca w ogóle jest uprawniony do roszczenia (§ 8 ust. 3 UWG)? Czy zarzucane naruszenie rzeczywiście zachodzi? Czy pismo spełnia wymogi ustawowe (§ 13 ust. 2 UWG)? Dopiero potem stoi, czy i jak Państwo zareagują. Krótki termin wymusza tempo w badaniu — nie niesprawdzone podpisanie.
Co musi zawierać wezwanie — i kiedy wywołuje koszty
Od reformy 2021 ustawa stawia jasne wymogi co do treści wezwania. Musi ono jasno i zrozumiale podawać: nazwę lub firmę wzywającego oraz w razie zastępstwa jego przedstawiciela (§ 13 ust. 2 nr 1 UWG), przesłanki uprawnienia do roszczenia według § 8 ust. 3 UWG (nr 2), czy i w jakiej wysokości żąda się zwrotu kosztów oraz jak się on oblicza (nr 3), naruszenie prawa ze wskazaniem okoliczności faktycznych (nr 4) oraz — w przypadkach ustępu 4 — że roszczenie o zwrot kosztów jest wyłączone (nr 5). Gdy tych danych brak, wezwanie nie jest prawidłowe.
Ma to bezpośrednie skutki dla kosztów. Roszczenie o zwrot kosztów — czyli zwrot kosztów adwokackich drugiej strony — powstaje tylko o tyle, o ile wezwanie jest zasadne i odpowiada wymogom ustępu 2 (§ 13 ust. 3 UWG). Bezzasadne albo formalnie wadliwe wezwanie nie niesie więc roszczenia o koszty. Co więcej: jeśli wezwanie jest bezzasadne albo nie spełnia wymogów treści, to odwrotnie wezwany ma roszczenie o zwrot kosztów niezbędnych do jego obrony prawnej (§ 13 ust. 5 zd. 1 UWG) — co do wysokości ograniczone do żądanego zwrotu kosztów (zd. 2). Z ataku może tak powstać roszczenie wzajemne.
Najważniejszą dla wielu firm nowością jest § 13 ust. 4 UWG: roszczenie o zwrot kosztów jest dla wzywających konkurentów (§ 8 ust. 3 nr 1 UWG) wyłączone w dwóch grupach przypadków — przy popełnionych w obrocie elektronicznym lub w usługach cyfrowych naruszeniach ustawowych obowiązków informacyjnych i oznaczeniowych (nr 1) oraz przy naruszeniach RODO i niemieckiej ustawy o ochronie danych (BDSG) przez przedsiębiorstwa i zarobkowo działające stowarzyszenia, które z reguły zatrudniają mniej niż 250 pracowników (nr 2). Regulacja ta celuje dokładnie w dawniej masowe „fale wezwań" wobec sklepów internetowych: konkurent może wprawdzie nadal żądać zaniechania, ale jego koszty wezwania zostają przy nim. Nie jest to jednak automatyzm — zależy od tego, kto wzywa i o jakie naruszenie chodzi.
Z praktyki Proszę badać rachunek kosztów osobno od zarzutu. Nawet gdy naruszenie zachodzi, roszczenie o koszty może być wyłączone — np. dlatego, że konkurent wzywa za internetowe naruszenie obowiązku informacyjnego (§ 13 ust. 4 nr 1 UWG). Proszę nigdy nie płacić rachunku kosztów dlatego, że „był w kopercie": zapłata niezależnej kwoty zarazem uznaje, że wezwanie było zasadne.
Oświadczenie o zaniechaniu — punkt najważniejszy i najbardziej ryzykowny
Rdzeniem wezwania jest żądane oświadczenie o zaniechaniu z zastrzeżeniem kary umownej. Nim zobowiązują się Państwo zaniechać na przyszłość kwestionowanego zachowania i przyrzekają za każde naruszenie karę umowną. Sens tego jest taki: dopiero to umowne związanie usuwa domniemywane przez ustawę ryzyko powtórzenia i odbiera drugiej stronie roszczenie o zaniechanie. Dlatego do pisma dołącza się gotowy tekst — i dlatego jest on najbardziej niebezpiecznym miejscem całej sprawy.
Bo dołączony projekt jest sformułowany w interesie wzywającego i z reguły ujęty zbyt szeroko: sięga często poza konkretny zarzut, zawiera nieadekwatnie wysoką albo sztywną karę umowną i wiąże Państwa bezterminowo. Kto podpisze go bez sprawdzenia, zobowiązuje się nierzadko dożywotnio do więcej, niż daje naruszenie — a każde późniejsze, także nieumyślne naruszenie wyzwala wtedy karę umowną. Zwykłym środkiem zaradczym jest zmodyfikowane oświadczenie o zaniechaniu: własne oświadczenie ograniczone do faktycznie uzasadnionego rdzenia, bez nadmiarowych dodatków i bez uznania kosztów. Usuwa ono ryzyko powtórzenia, nie wiążąc Państwa ponad miarę.
Także przy karze umownej reforma 2021 poprawiła stan rzeczy. Przy ustalaniu odpowiedniej kary należy uwzględnić rodzaj, rozmiar i skutki naruszenia oraz wielkość przedsiębiorstwa (§ 13a ust. 1 UWG). Przede wszystkim jednak uzgodnienie kary umownej jest dla wzywających konkurentów wyłączone, gdy chodzi o pierwsze wezwanie za naruszenie według § 13 ust. 4 UWG, a wezwany zatrudnia z reguły mniej niż 100 pracowników (§ 13a ust. 2 UWG). A nawet tam, gdzie kara jest dopuszczalna, nie może przekroczyć 1000 euro, jeśli naruszenie tylko nieznacznie dotyka interesów rynkowych, a wezwany zatrudnia z reguły mniej niż 100 pracowników (§ 13a ust. 3 UWG). Jak skutecznie uzgodnić i wyegzekwować karę umowną, pogłębia nasz poradnik o oświadczeniu o zaniechaniu w Niemczech.
Z praktyki Proszę nigdy nie podpisywać dołączonego wzoru, nie sprawdziwszy go słowo po słowie. Gotowe oświadczenie to tekst drugiej strony — nie Państwa. Czy zmodyfikowane oświadczenie jest trafną drogą, jak wąsko je ująć i czy kara umowna w ogóle się należy (§ 13a ust. 2 UWG), rozstrzyga się przy konkretnym zarzucie. To badanie należy koniecznie przeprowadzić przed podpisem.
Państwa możliwości reakcji
Złożyć zmodyfikowane oświadczenie o zaniechaniu
Jeśli zarzut co do rdzenia jest zasadny, składają Państwo własne, ograniczone do faktycznego naruszenia oświadczenie z zastrzeżeniem kary — bez nadmiarowych sformułowań i bez uznania kosztów. Usuwa ono ryzyko powtórzenia i odbiera drugiej stronie roszczenie o zaniechanie (§ 8 ust. 1 UWG), wiążąc Państwa jednak tylko tak dalece, jak niesie zarzut.
Nie poddawać się i wezwanie odeprzeć
Jeśli wzywający nie jest uprawniony do roszczenia (§ 8 ust. 3 UWG), naruszenie nie zachodzi albo pismo nie spełnia wymogów (§ 13 ust. 2 UWG), trafną odpowiedzią może być odparcie z uzasadnieniem. To linia bardziej ryzykowna — musi się ostać, bo druga strona może wtedy sięgnąć po nakaz sądowy w trybie zabezpieczenia (§ 12 UWG).
Uderzyć tylko w koszty
Nawet gdy poddadzą się Państwo co do istoty, nie muszą Państwo uznawać kosztów. Zwrot kosztów zakłada zasadne i prawidłowe wezwanie (§ 13 ust. 3 UWG) i jest w przypadkach § 13 ust. 4 UWG dla konkurentów całkowicie wyłączony. Oświadczenie bez uznania kosztów czysto rozdziela obie kwestie.
Zbadać roszczenie wzajemne
Jeśli wezwanie było bezzasadne albo formalnie wadliwe, albo wbrew § 13 ust. 4 UWG zażądano zwrotu kosztów, przysługuje Państwu własne roszczenie o zwrot kosztów obrony prawnej (§ 13 ust. 5 UWG). Z obrony może tak powstać kontratak.
Jak Państwo postępują
Zanotować termin — ale nie działać pochopnie
Proszę od razu wpisać wyznaczony termin; jest realny i krótki. Jeśli upłynie bez reakcji, grozi nakaz sądowy w trybie zabezpieczenia, który w prawie zwalczania nieuczciwej konkurencji może zapaść bez szczególnego wykazania pilności (§ 12 ust. 1 UWG). Termin wymusza tempo w badaniu — nie niesprawdzone podpisanie.
Zbadać uprawnienie do roszczenia
Proszę najpierw wyjaśnić, czy nadawca w ogóle może wzywać: czy jest konkurentem w rozumieniu § 8 ust. 3 nr 1 UWG, albo czy związek jest wpisany na listę kwalifikowanych związków gospodarczych (§ 8 ust. 3 nr 2 UWG)? Brak uprawnienia oznacza, że wezwanie idzie w próżnię.
Ocenić zarzut co do istoty
Czy rzeczywiście zachodzi nieuczciwa praktyka rynkowa (§ 3 UWG), czy zarzut jest przesadzony? I czy pismo spełnia wymogi treści — wskazanie okoliczności faktycznych, uprawnienie, obliczenie kosztów (§ 13 ust. 2 UWG)? Dopiero ta ocena rozstrzyga o strategii reakcji.
Wybrać właściwe oświadczenie i ująć je wąsko
Gdy poddanie się jest wskazane, składają Państwo zmodyfikowane, ograniczone do rdzenia oświadczenie — nigdy dołączonego wzoru. Proszę przy tym zbadać, czy kara umowna w ogóle się należy (§ 13a ust. 2 UWG) i czy istnieje roszczenie o koszty (§ 13 ust. 3, ust. 4 UWG).
Koszty i roszczenia wzajemne wyjaśnić osobno
Proszę traktować kwestię kosztów oddzielnie od sprawy. Proszę nie płacić nienależnego zwrotu kosztów i zbadać własne roszczenie z § 13 ust. 5 UWG, jeśli wezwanie było bezzasadne albo wadliwe.
Częste błędy — i jak ich uniknąć
Podpisać gotowy wzór bez sprawdzenia
Najdroższy odruch: z obawy przed procesem dołączone oświadczenie zostaje od razu podpisane. Jest ono z reguły ujęte zbyt szeroko i wiąże Państwa trwale pod karą umowną — także dla przypadków, których zarzut nie obejmuje. Zmodyfikowane oświadczenie usuwa ryzyko powtórzenia tak samo, nie związując Państwa ponad miarę.
Pozwolić terminowi upłynąć
Kto nie reaguje, nie zapobiega nakazowi sądowemu — prowokuje go. W prawie zwalczania nieuczciwej konkurencji może on zapaść nawet bez wykazania i uprawdopodobnienia zwykle wymaganej pilności (§ 12 ust. 1 UWG). Szybko pojawia się wtedy sądowy zakaz, najczęściej połączony z pełnymi kosztami. Proszę działać w terminie — w razie potrzeby z uzasadnionym wnioskiem o przedłużenie terminu.
Bezmyślnie uregulować rachunek kosztów
Roszczenie o zwrot kosztów istnieje tylko przy zasadnym i prawidłowym wezwaniu (§ 13 ust. 3 UWG) i jest przy określonych naruszeniach internetowych i ochrony danych dla konkurentów wyłączone (§ 13 ust. 4 UWG). Kto mimo to płaci, oddaje pieniądze — i być może dokłada uznanie. Proszę badać roszczenie o koszty samodzielnie.
Nie kwestionować uprawnienia do roszczenia
Nie każdy, kto wysyła żądające pismo, może wzywać. Uprawnienie ograniczone jest do kręgu § 8 ust. 3 UWG — przy związkach do wpisu na listę kwalifikowanych związków gospodarczych (§ 8 ust. 3 nr 2, § 8b UWG). Kto to bada, zamiast zakładać, nierzadko odkrywa, że wezwanie upada już na tym progu.
Koszty i czas
Wezwanie z tytułu nieuczciwej konkurencji jest zbudowane na tempie: krótki termin zmusza do szybkiego badania, bo za nim stoi nakaz sądowy w trybie zabezpieczenia, który może zapaść bez szczególnego wykazania pilności (§ 12 ust. 1 UWG). Ile spór Państwa kosztuje, zależy od kilku pokręteł — czy zarzut niesie, czy wzywający jest uprawniony do roszczenia (§ 8 ust. 3 UWG), czy zwrot kosztów w ogóle się należy (§ 13 ust. 3, ust. 4 UWG) i czy kara umowna jest dopuszczalna (§ 13a UWG). Często to właśnie kwestia kosztów rozstrzyga o rzędzie wielkości, niezależnie od samej sprawy.
Stałych cen ryczałtowych świadomie nie podajemy: czy trafną drogą jest zmodyfikowane oświadczenie, odparcie, czy uderzenie tylko w koszty, da się rzetelnie powiedzieć dopiero wtedy, gdy wezwanie, kwestionowany stan faktyczny i dołączone oświadczenie leżą na stole. Rząd wielkości poznają Państwo, gdy będziemy znać Państwa sprawę — wraz z uczciwą pierwszą oceną, czy zarzut niesie, czy koszty i kara umowna się należą oraz jak zareagować w terminie, nie związując się ponad miarę.
Częste pytania
Czy muszę podpisać dołączone oświadczenie o zaniechaniu?
Nie, w każdym razie nie bez sprawdzenia. Dołączony tekst jest sformułowany w interesie wzywającego i najczęściej ujęty zbyt szeroko. Jeśli zarzut co do rdzenia jest zasadny, trafną drogą jest z reguły zmodyfikowane, ograniczone do faktycznego naruszenia oświadczenie bez uznania kosztów. Usuwa ono ryzyko powtórzenia i odbiera drugiej stronie roszczenie o zaniechanie (§ 8 ust. 1 UWG), nie wiążąc Państwa poza zarzut.
Czy może mnie wezwać każdy?
Nie. Roszczenia o usunięcie skutków i zaniechanie przysługują tylko uprawnionym wymienionym w § 8 ust. 3 UWG — przede wszystkim każdemu konkurentowi, który działa w niebłahym rozmiarze i nie tylko okazjonalnie (nr 1), oraz związkom wpisanym na listę kwalifikowanych związków gospodarczych (nr 2). Jeśli nadawca nie jest uprawniony do roszczenia, nie może od Państwa nic żądać — to często pierwsze i najważniejsze badanie.
Czy muszę zapłacić koszty adwokackie drugiej strony?
Tylko pod warunkami. Roszczenie o zwrot kosztów istnieje o tyle, o ile wezwanie jest zasadne i spełnia wymogi treści (§ 13 ust. 3 UWG). Dla wzywających konkurentów zwrot kosztów jest ponadto wyłączony przy określonych naruszeniach — np. obowiązkach informacyjnych i oznaczeniowych w obrocie internetowym albo naruszeniach RODO wobec mniejszych firm (§ 13 ust. 4 UWG). Proszę więc badać rachunek kosztów osobno od zarzutu.
Czy przy pierwszym wezwaniu można żądać kary umownej?
Nie zawsze. Dla wzywających konkurentów uzgodnienie kary umownej jest przy pierwszym wezwaniu za naruszenie według § 13 ust. 4 UWG wyłączone, gdy wezwany zatrudnia z reguły mniej niż 100 pracowników (§ 13a ust. 2 UWG). Tam, gdzie kara jest dopuszczalna, przy jedynie nieznacznym naruszeniu i mniej niż 100 pracownikach nie może przekroczyć 1000 euro (§ 13a ust. 3 UWG). Czy kara się należy, rozstrzyga się przy konkretnym naruszeniu.
Co się stanie, jeśli pozwolę terminowi upłynąć?
Wtedy ryzykują Państwo nakaz sądowy w trybie zabezpieczenia. W prawie zwalczania nieuczciwej konkurencji może on dla zabezpieczenia roszczeń o zaniechanie zapaść nawet bez wymaganego zwykle wykazania i uprawdopodobnienia pilności (§ 12 ust. 1 UWG). Szybko staną Państwo wtedy przed sądowym zakazem, najczęściej połączonym z pełnymi kosztami. Proszę więc reagować w terminie — w razie potrzeby z uzasadnionym wnioskiem o krótkie przedłużenie.
Wezwanie było bezzasadne — czy mogę czegoś żądać?
Być może tak. Jeśli wezwanie jest bezzasadne albo nie spełnia wymogów treści, albo wbrew § 13 ust. 4 UWG zażądano zwrotu kosztów, mają Państwo roszczenie o zwrot kosztów niezbędnych do obrony prawnej (§ 13 ust. 5 UWG) — co do wysokości ograniczone do żądanego zwrotu kosztów. Z obrony może tak powstać roszczenie wzajemne. To jedno z ujęć nadużycia prawa do wezwania, na które warto zwrócić uwagę.
Jak szybko się Państwo odezwą?
Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48. Właśnie przy wezwaniu z tytułu nieuczciwej konkurencji rozstrzyga tempo — im wcześniej opiszą Państwo pismo z terminem, tym więcej zostaje czasu, by ująć oświadczenie czysto, zanim zagrozi nakaz sądowy.
„Przy wezwaniu wygrywa nie ten, kto najszybciej podpisuje, lecz ten, kto najpierw bada: czy nadawca w ogóle może, czy zarzut niesie i jak daleko naprawdę muszę się związać? Gotowe oświadczenie jest tekstem drugiej strony — trafną odpowiedzią prawie nigdy nie jest po prostu je przejąć", mówi adwokat Sebastian Müller.
Przepisy do wglądu
§ 3 UWG — zakaz nieuczciwych praktyk rynkowych: nieuczciwe praktyki rynkowe są niedozwolone (ust. 1) — klauzula generalna, na której opiera się każde wezwanie.
§ 8 UWG — usunięcie skutków i zaniechanie (ust. 1); uprawnieni (ust. 3): każdy konkurent (nr 1), wpisane kwalifikowane związki gospodarcze (nr 2), kwalifikowane związki konsumenckie (nr 3), izby przemysłowo-handlowe/organizacje rzemieślnicze (nr 4).
§ 13 UWG — wezwanie do zaniechania: cel i przepis o charakterze „powinności" (ust. 1); wymogi treści „jasno i zrozumiale" (ust. 2); zwrot kosztów przy zasadnym i prawidłowym wezwaniu (ust. 3); wyłączenie zwrotu kosztów dla konkurentów przy naruszeniach internetowych/RODO (ust. 4); roszczenie wzajemne wezwanego przy bezzasadnym wezwaniu (ust. 5).
§ 13a UWG — kara umowna: kryteria odpowiedniej wysokości (ust. 1); wyłączenie przy pierwszym wezwaniu za naruszenie według § 13 ust. 4 wobec firm z reguły poniżej 100 pracowników (ust. 2); pułap 1000 euro przy jedynie nieznacznym naruszeniu (ust. 3); przy nieadekwatnie wysokiej karze należna tylko odpowiednia wysokość (ust. 4).
§ 12 UWG — postępowanie: nakaz sądowy w trybie zabezpieczenia dla zabezpieczenia roszczeń o zaniechanie także bez wykazania i uprawdopodobnienia przesłanek §§ 935, 940 ZPO (ust. 1); obniżenie wartości przedmiotu sporu przy zagrożeniu sytuacji ekonomicznej (ust. 3).
Państwa sprawa zamiast ogólnych odpowiedzi
Proszę opisać krótko, o co chodzi — otrzymają Państwo pierwszą ocenę. Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48.