Projekt IT się zaciął — a w umowie nie stoi ani do kogo należy kod, ani kto płaci za awarię
Kupują Państwo oprogramowanie albo zlecają jego wytworzenie, wykupują rozwiązanie w chmurze albo sami oferują usługi IT — i wtedy coś idzie źle: system pada, projekt się przeciąga, albo nagle spierają się Państwo o to, czy wolno Państwu wytworzone rozwiązanie w ogóle dalej używać. Właśnie dwa pytania, na których w razie sporu wszystko wisi — do kogo należą prawa do oprogramowania i kto odpowiada za szkodę — najczęściej w umowach IT brakuje albo są uregulowane nieskutecznie. Tu przeczytają Państwo, na czym przy sporządzaniu naprawdę zależy: na zwrotnicy właściwego typu umowy, czystych prawach do korzystania i ograniczeniu odpowiedzialności, które w sporze się utrzyma. Wszystko według niemieckiego prawa (BGB, UrhG).
Najważniejsze w 30 sekund
Umowa IT nie ma w niemieckiej ustawie własnej nazwy — kwalifikuje się według tego, co jest przedmiotem świadczenia: trwałe przekazanie oprogramowania standardowego = prawo kupna (§ 433, § 453 BGB), wytworzenie oprogramowania na indywidualne zamówienie (tworzenie oprogramowania) = umowa o dzieło / Werkvertrag (§ 631 BGB), chmura/SaaS na czas = prawo najmu (§ 535 BGB), pielęgnacja i wsparcie = umowa o dzieło albo umowa o świadczenie usług / Dienstvertrag. Ta kwalifikacja rozstrzyga o prawach z tytułu wad, terminach i przedawnieniu — to pierwsza zwrotnica.
Bez wyraźnych praw do korzystania (Nutzungsrechte) niewiele wolno: oprogramowanie jest chronione prawem autorskim (§ 69a UrhG), a kto udziela praw, robi to w razie wątpliwości tylko tak daleko, jak wymaga cel umowy — reguła przeniesienia zgodnego z celem (Zweckübertragungsgrundsatz) działa na korzyść autora (§ 31 ust. 5 UrhG). To, co użytkownikowi wolno, musi więc wyraźnie stać w umowie.
Ograniczenie odpowiedzialności jest w obrocie między przedsiębiorcami (B2B) zwyczajne i sensowne — ale nie bezgraniczne: odpowiedzialności za winę umyślną nie da się wyłączyć z góry (§ 276 ust. 3 BGB), a wyłączenie za życie, ciało, zdrowie albo rażące niedbalstwo jest w ogólnych warunkach (AGB) nieskuteczne (§ 309 nr 7 BGB) — w obrocie między przedsiębiorcami przez § 307 BGB ze skutkiem wskazówki (§ 310 ust. 1 BGB).
Także odpowiedzialności za istotne obowiązki umowne („obowiązki kardynalne" / Kardinalpflichten) nie można wyłączyć wzorcem umownym; przy zwykłym niedbalstwie możliwe jest ograniczenie do typowej dla umowy, przewidywalnej szkody (§ 307 ust. 2 nr 2 BGB). Ryczałtowa klauzula „za nic nie odpowiadamy" upada w sporze — i wtedy odpowiadają Państwo bez ograniczeń.
Gdy przy świadczeniu IT dane osobowe są przetwarzane na Państwa zlecenie, potrzebują Państwo umowy powierzenia przetwarzania danych (Auftragsverarbeitung / AVV) (art. 28 RODO/DSGVO). Jest obowiązkiem, nie dodatkiem — i należy ją pomyśleć od początku.
Typowe sytuacje
Zlecają Państwo wytworzenie oprogramowania
Agencja albo programista buduje Państwu rozwiązanie na indywidualne zamówienie. Projekt się ciągnie, faktury biegną — i wtedy pojawia się pytanie: czy wolno Państwu kod później samodzielnie rozwijać albo dać do pielęgnacji komuś trzeciemu? Jeśli o tym w umowie nic nie stoi, w razie wątpliwości obowiązuje tylko to, czego cel umowy koniecznie wymaga — a to może być wyraźnie mniej, niż Państwo oczekują. Kto prawa do korzystania i prawa do dalszego rozwoju ureguluje wcześniej, nie uzależnia się od dobrej woli wykonawcy.
Oferują Państwo oprogramowanie albo rozwiązanie w chmurze
Jako producent oprogramowania albo dostawca SaaS ponoszą Państwo podwójne ryzyko: gdy Państwa usługa pada albo błąd wywoła u klienta szkodę następczą, szybko w grze staje wielokrotność wartości zlecenia. Przemyślane ograniczenie odpowiedzialności to Państwa najważniejsza ochrona — ale tylko, gdy wytrzymuje granice prawa o ogólnych warunkach (AGB). Rozpowszechnione zwolnienie „od wszystkiego" właśnie Państwa nie chroni: upada w sporze bez zastąpienia, a wtedy wkracza pełna odpowiedzialność ustawowa.
Spór już jest
System nie działa tak, jak przyrzeczono, świadczenie jest wadliwe, albo jedna strona chce wyjść. Wtedy nie chodzi już o kształtowanie, lecz o prawa z zakłóconej umowy — wyznaczenie terminu, wykonanie zastępcze, odstąpienie, wypowiedzenie. Jeśli chodzi o wadliwe świadczenie i reklamację, pomaga nasz poradnik o reklamacji wad towaru w Niemczech. A gdy na próbie stoją Państwa własne albo cudze ogólne warunki, prowadzi dalej poradnik o kontroli ogólnych warunków handlowych B2B w Niemczech.
Pierwsza zwrotnica: jaki to w ogóle typ umowy?
„Umowa IT" to nie typ umowy, który zna niemiecka ustawa — i właśnie w tym tkwi pierwszy, często niedoceniany błąd. Jakie prawa mają Państwo przy zakłóceniu, jakie terminy i jakie przedawnienie obowiązują, zależy od tego, jakie świadczenie umowa w rdzeniu obciąża. To samo oprogramowanie może być przedmiotem umowy kupna, umowy o dzieło, najmu albo umowy o świadczenie usług — zależnie od tego, jak jest przekazane i obsługiwane. Ta kwalifikacja to nie akademicka zabawa: rozstrzyga o całej reszcie.
Trwałe przekazanie oprogramowania standardowego za jednorazową zapłatę traktuje się prawnie jak kupno. Przez umowę kupna sprzedawca zostaje zobowiązany wydać rzecz i przenieść własność, i to wolną od wad rzeczowych i prawnych (§ 433 BGB); przepisy o kupnie rzeczy stosuje się przy tym odpowiednio do kupna praw i innych przedmiotów (§ 453 BGB). Praktycznie znaczy to: obowiązują prawa z tytułu wad według prawa kupna — wykonanie zastępcze, odstąpienie, obniżenie ceny, odszkodowanie.
Gdy natomiast oprogramowanie na indywidualne zamówienie jest tworzone dla Państwa (tworzenie oprogramowania) — rozwiązanie skrojone pod Państwa wymagania —, blisko jest umowa o dzieło (Werkvertrag): wykonawca jest zobowiązany do wytworzenia przyrzeczonego dzieła, zamawiający do zapłaty uzgodnionego wynagrodzenia (§ 631 ust. 1 BGB); przedmiotem może być zarówno wytworzenie rzeczy, jak i inny skutek osiągany pracą albo usługą (§ 631 ust. 2 BGB). Tu liczy się obciążony skutek — działające oprogramowanie —, nie samo staranie. Sedno różni się od prawa kupna głównie tym, że w umowie o dzieło dochodzi odbiór dzieła (Abnahme), który uruchamia terminy i przenosi ryzyko. Jak brzmienie umowne wykłada się przy sporze o świadczenie, mogą Państwo przenieść z naszego poradnika o ogólnych warunkach handlowych B2B w Niemczech.
Czasowe przekazanie przez chmurę — Software as a Service, najem na czas — nosi natomiast cechy umowy najmu: wynajmujący musi zapewnić korzystanie z rzeczy przez czas najmu i utrzymywać ją w stanie zgodnym z umową (§ 535 BGB). Rozstrzygająca różnica wobec kupna: obowiązek utrzymania biegnie przez cały czas trwania — dostawca nie obciąża tylko raz działającego rozwiązania, lecz jego trwałą dostępność. Pielęgnacja, wsparcie i utrzymanie są wreszcie, zależnie od zakroju, umową o dzieło albo umową o świadczenie usług: gdy obciążony jest skutek (np. usunięcie konkretnego błędu), przemawia to za umową o dzieło; gdy obciążone jest tylko działanie (bieżąca opieka, czasy reakcji), za umową o świadczenie usług — tam obciążone są tylko przyrzeczone usługi jako takie, nie ich skutek (§ 611 BGB).
Z praktyki Proszę opisać obciążone świadczenie tak konkretnie, żeby typ umowy wynikał sam z siebie — i proszę nie mieszać bez namysłu. Wiele umów IT jest typowo mieszanych: rozwój (dzieło) plus bieżąca pielęgnacja (usługa) plus eksploatacja w chmurze (najem). Proszę te klocki w umowie widocznie rozdzielić, zamiast rozbełtać je w jednolitym tekście — inaczej w razie sporu spierają się Państwo najpierw o to, jakie prawo w ogóle obowiązuje.
Prawa do korzystania udzielić czysto — reguła przeniesienia zgodnego z celem
Oprogramowanie jest chronione prawem autorskim. Programy komputerowe są chronione jako indywidualne utwory, gdy są wynikiem własnej twórczości intelektualnej (§ 69a UrhG), a uprawnionemu przysługuje wyłączne prawo, by je zwielokrotniać, przerabiać i rozpowszechniać (§ 69c UrhG). Ma to skutek, który wielu zaskakuje: kto za oprogramowanie zapłacił, nie ma jeszcze bynajmniej prawa robić z nim wszystkiego. To, co Państwu wolno, wynika nie z faktury, lecz z udzielonych praw do korzystania.
Autor może udzielić innej osobie prawa, by utwór wykorzystywać — jako prawo niewyłączne (einfaches Nutzungsrecht) (Państwo mogą korzystać, ale inni też) albo jako prawo wyłączne (ausschließliches Nutzungsrecht) (tylko Państwo, z wyłączeniem wszystkich innych), i przy tym ograniczone przestrzennie, czasowo albo treściowo (§ 31 ust. 1–3 UrhG). Gdy chcą Państwo oprogramowanie indywidualne wyłącznie wykorzystywać i rozwijać, potrzebują Państwo wyłącznego, odpowiednio szeroko ujętego prawa do korzystania — niewyłączne pozwala wykonawcy sprzedać to samo rozwiązanie jutro Państwa konkurentowi.
Właściwa pułapka tkwi w regule wykładni: jeśli przy udzieleniu sposoby korzystania nie są wyraźnie pojedynczo oznaczone, to według przyjętego celu umowy określa się, na jakie sposoby korzystania prawo się rozciąga (§ 31 ust. 5 UrhG). Ta reguła przeniesienia zgodnego z celem (Zweckübertragungsgrundsatz) działa na korzyść autora: w razie wątpliwości udziela się tylko tyle, ile cel umowy koniecznie wymaga — nie więcej. Gdy w umowie stoi tylko „otrzymują Państwo oprogramowanie", bez wyraźnego uregulowania przeróbki, dalszego rozwoju albo wydania kodu źródłowego, właśnie tego może w sporze zabraknąć. Bo przeróbka programu jest czynnością wymagającą zgody (§ 69c nr 2 UrhG), a bez szczególnego postanowienia umownego ustawa pozwala uprawnionemu tylko na korzystanie zgodne z przeznaczeniem wraz z usuwaniem błędów oraz na kopię zapasową (§ 69d UrhG) — samodzielny dalszy rozwój do tego nie należy.
Z praktyki Proszę uregulować prawa do korzystania wyraźnie i nazwać sposoby korzystania pojedynczo — im konkretniej, tym lepiej, bo czego wyraźnie Państwo nie uzgodnią, to reguła przeniesienia zgodnego z celem w razie wątpliwości przyznaje autorowi. Jako użytkownik na Państwa listę kontrolną należą: prawo niewyłączne czy wyłączne, prawo przeróbki i dalszego rozwoju, dostęp do kodu źródłowego (np. przez depozyt / Hinterlegung) i do kogo należą prawa do rozszerzeń powstałych w projekcie. Jako dostawca ta sama jasność jest Państwa ochroną — zapobiega temu, by udzielili Państwo mimowolnie więcej, niż chcieli.
Ograniczyć odpowiedzialność — co idzie, a co nie
Przy świadczeniach IT możliwa szkoda jest często wielokrotnością wartości zlecenia: awaria unieruchamia produkcję, błąd w danych ciągnie się przez wszystkie procesy następcze. Nic dziwnego, że dostawcy chcą ograniczyć odpowiedzialność — i w obrocie między przedsiębiorcami jest to co do zasady dopuszczalne i sensowne. Rozpowszechniony odruch, żeby po prostu wpisać „wszelka odpowiedzialność jest wyłączona", osiąga jednak przeciwieństwo: taka klauzula jest nieskuteczna, upada w sporze bez zastąpienia — a na jej miejsce wkracza pełna odpowiedzialność ustawowa.
Trzy granice są twarde i nie dają się wyłączyć umową. Po pierwsze wina umyślna: odpowiedzialności z powodu winy umyślnej nie można dłużnikowi zwolnić z góry (§ 276 ust. 3 BGB) — a za winę osób, którymi posługują się Państwo przy wykonaniu, Państwa pomocników przy wykonaniu (Erfüllungsgehilfen), odpowiadają Państwo w tym samym zakresie jak za własną (§ 278 BGB). Po drugie życie, ciało, zdrowie i rażące niedbalstwo: w ogólnych warunkach (AGB) wyłączenie albo ograniczenie odpowiedzialności za szkody z naruszenia życia, ciała albo zdrowia oraz za szkody wyrządzone rażącym niedbalstwem jest nieskuteczne (§ 309 nr 7 BGB). Ten zakaz klauzul między przedsiębiorcami wprawdzie nie obowiązuje bezpośrednio — ale § 307 BGB znajduje zastosowanie także w tym zakresie, w jakim prowadzi to do nieskuteczności takich klauzul (§ 310 ust. 1 BGB). Zakaz działa więc w B2B jako silna wskazówka: co wobec konsumentów jest wyraźnie zakazane, jest z reguły także między przedsiębiorcami nieadekwatnym pokrzywdzeniem. Kontrolę ogólnych warunków w obrocie między przedsiębiorcami pogłębia nasz poradnik o ogólnych warunkach handlowych B2B w Niemczech.
Po trzecie istotne obowiązki umowne. Według utrwalonego orzecznictwa odpowiedzialności za naruszenie takich obowiązków, których wypełnienie w ogóle dopiero umożliwia umowę i na których dotrzymanie partner umowny regularnie polega — tak zwanych obowiązków kardynalnych (Kardinalpflichten) —, nie można wyłączyć wzorcem umownym. Ta granica jest w ustawie założona: nieadekwatne pokrzywdzenie należy w razie wątpliwości przyjąć, gdy klauzula ogranicza istotne prawa lub obowiązki wynikające z natury umowy tak, że zagrożone jest osiągnięcie celu umowy (§ 307 ust. 2 nr 2 BGB). Co pozostaje, to sensowne stopniowanie: przy zwykłym niedbalstwie odpowiedzialność za naruszenie istotnych obowiązków umownych da się ograniczyć co do wysokości — typowo do typowej dla umowy, przewidywalnej przy zawarciu szkody. Tak klauzula naprawdę Państwa chroni, zamiast w razie sporu rozpaść się w sobie.
Z praktyki Proszę zbudować klauzulę odpowiedzialności w stopniach, a nie jako zwolnienie „od wszystkiego": wina umyślna i rażące niedbalstwo oraz życie/ciało/zdrowie pozostają bez ograniczeń; przy zwykłym niedbalstwie rozróżnia się między istotnymi a pozostałymi obowiązkami, a dla istotnych obowiązków ogranicza się do typowej dla umowy, przewidywalnej szkody. Klauzula odpowiedzialności, która te stopnie czysto odwzorowuje, utrzymuje się w sporze — ta, która wszystko ryczałtowo wyłącza, na końcu Państwa w ogóle nie chroni.
Dalsze śruby regulacyjne
O powodzeniu umowy IT rozstrzyga obok typu umowy, praw i odpowiedzialności jeszcze kilka klauzul, które w codzienności robią różnicę — i które przy sporządzaniu mało kosztują, a w sporze są wiele warte.
Dostępność i poziom usług (SLA). Właśnie przy świadczeniach chmurowych i eksploatacyjnych o wartości gospodarczej rozstrzyga przyrzeczona dostępność. Proszę ustalić mierzalne dostępności, czasy reakcji i przywrócenia oraz uregulować skutki, gdy nie zostaną osiągnięte. Przyrzeczone wartości są przyrzeczeniami świadczenia, które w razie wady się liczą — mgliste deklaracje intencji nimi nie są.
Pielęgnacja, aktualizacje i eskalacja. Proszę uregulować, co „pielęgnacja" konkretnie obejmuje — tylko usuwanie błędów czy także dostosowania do nowych środowisk i dalszy rozwój —, w jakich czasach wsparcie jest osiągalne i jak eskaluje się problem. Proszę przyporządkować to świadczenie także typologicznie: przyrzeczony skutek to co innego niż samo działanie, z całkiem różnymi prawami z tytułu wad.
Ochrona danych i powierzenie przetwarzania. Gdy przy świadczeniu IT dane osobowe są przetwarzane na Państwa zlecenie — co przy świadczeniach chmurowych, hostingowych i wielu eksploatacyjnych jest regułą —, ustawa wymaga umowy powierzenia przetwarzania danych (Auftragsverarbeitung / AVV). Przetwarzanie na zlecenie odbywa się na podstawie umowy, która określa przedmiot, czas trwania, charakter i cel przetwarzania oraz obowiązki i prawa administratora danych (Verantwortlicher) (art. 28 RODO/DSGVO). Ta umowa jest obowiązkiem, nie ozdobą — i należy ją zaplanować od początku, nie dosuwać dopiero później.
Prawa do dalszego rozwoju, zabezpieczenie praw i wyjście. Proszę zapisać, do kogo należą prawa do tego, co podczas współpracy powstaje na nowo — rozszerzeń, dostosowań, wspólnie rozwijanych modułów. I proszę pomyśleć koniec: co dzieje się z Państwa danymi i dostępem do systemu, gdy umowa się kończy? Czyste uregulowanie zwrotu danych i wyjścia oszczędza w razie rozstania kolejnego sporu.
Jak Państwo postępują
Świadczenie czysto opisać — ono określa typ umowy
Proszę precyzyjnie zapisać, co jest obciążone: gotowe oprogramowanie standardowe na trwałe, rozwój według Państwa wytycznych, eksploatacja w chmurze, bieżąca pielęgnacja. Z tego wynika, czy obowiązuje prawo kupna, o dzieło, najmu czy o świadczenie usług (§§ 433, 453, 535, 631, 611 BGB) — a tym samym Państwa prawa z tytułu wad i terminy. Gdzie schodzi się kilka świadczeń, proszę klocki widocznie rozdzielić.
Prawa do korzystania uregulować wyraźnie i zgodnie z celem
Proszę nazwać sposoby korzystania pojedynczo i ustalić, czy prawo jest niewyłączne czy wyłączne, czy obejmuje przeróbkę i dalszy rozwój i czy otrzymują Państwo dostęp do kodu źródłowego. Czego wyraźnie Państwo nie uzgodnią, to reguła przeniesienia zgodnego z celem w razie wątpliwości przyznaje autorowi (§ 31 ust. 5 UrhG).
Odpowiedzialność ograniczyć w stopniach, nie wyłączać ryczałtowo
Proszę utrzymać winę umyślną, rażące niedbalstwo i szkody na osobie bez ograniczeń (§ 276 ust. 3, § 309 nr 7 BGB), a zwykłe niedbalstwo przy istotnych obowiązkach ograniczyć do typowej dla umowy, przewidywalnej szkody (§ 307 ust. 2 nr 2 BGB). Ryczałtowe wyłączenie upada w sporze — i wtedy odpowiadają Państwo w pełni.
Nie zapomnieć umowy powierzenia przetwarzania danych
Gdzie dane osobowe są przetwarzane na Państwa zlecenie, należy do tego umowa według art. 28 RODO/DSGVO — z przedmiotem, czasem trwania, charakterem i celem przetwarzania. Proszę zaplanować ją od początku, zamiast dosuwać po zawarciu umowy.
Nie przejmować obcego wzorca bez sprawdzenia
Stare warunki, szablon z sieci, ogólne warunki dostawcy — każda klauzula jest tylko tak dobra, jak jej dopasowanie do Państwa działalności i jej skuteczność. Nieskuteczna klauzula o odpowiedzialności albo o prawach Państwa nie chroni, upada w razie sporu. Co ważne, należy sprawdzić, nie skopiować.
Koszty i czas
Sporządzić umowę IT albo licencyjną od razu nośnie kosztuje ułamek tego, co kosztuje późniejszy spór o nieskuteczną klauzulę odpowiedzialności albo brakujące prawa do korzystania — i jeszcze mniejszy ułamek szkody, gdy awaria systemu trafi na klauzulę, która się nie utrzymuje. Nakład zależy od tego, jak złożone jest Państwa przedsięwzięcie, czy każą Państwo sprawdzić istniejący projekt czy kształtować od nowa i ile jest do wynegocjowania z drugą stroną. Często wystarcza już celowe sprawdzenie kilku krytycznych klauzul — typ umowy, prawa do korzystania, odpowiedzialność, AVV —, by rozbroić największe ryzyko.
Stałych cen ryczałtowych świadomie nie podajemy: co jest adekwatne, da się rzetelnie powiedzieć dopiero wtedy, gdy Państwa przedsięwzięcie, zakrój świadczenia i sytuacja negocjacyjna leżą na stole. Poznają Państwo rząd wielkości, gdy tylko poznamy Państwa sprawę — wraz z uczciwą oceną, gdzie w Państwa projekcie tkwi właściwe ryzyko, a gdzie nie. Umowa, która przy sporządzaniu dostanie kilka godzin więcej staranności, to ta, o którą później się Państwo nie spierają.
Częste pytania
Zapłaciliśmy za oprogramowanie — czy nie wolno nam z nim robić, co chcemy?
Nie automatycznie. Oprogramowanie jest chronione prawem autorskim (§ 69a UrhG), a to, co Państwu z nim wolno, wynika z udzielonych praw do korzystania, nie z zapłaty. Jeśli sposoby korzystania nie są wyraźnie nazwane, obowiązuje reguła przeniesienia zgodnego z celem: w razie wątpliwości udzielono tylko tyle, ile cel umowy koniecznie wymaga (§ 31 ust. 5 UrhG). Prawa jak przeróbka, dalszy rozwój albo dostęp do kodu źródłowego należą dlatego wyraźnie do umowy.
Czy jako dostawca mogę w B2B po prostu wyłączyć swoją odpowiedzialność?
Nie ryczałtowo. Odpowiedzialności za winę umyślną nie da się wyłączyć z góry (§ 276 ust. 3 BGB), a wyłączenie za życie, ciało, zdrowie albo rażące niedbalstwo jest w ogólnych warunkach (AGB) nieskuteczne (§ 309 nr 7 BGB) — między przedsiębiorcami przez § 307 BGB ze skutkiem wskazówki (§ 310 ust. 1 BGB). Także odpowiedzialności za istotne obowiązki umowne nie da się wyłączyć (§ 307 ust. 2 nr 2 BGB). Co idzie, to ograniczenie w stopniach: przy zwykłym niedbalstwie za istotne obowiązki do typowej dla umowy, przewidywalnej szkody.
Czy nasza umowa IT to umowa kupna, o dzieło czy najmu?
Kwalifikuje się według obciążonego świadczenia. Trwałe przekazanie oprogramowania standardowego traktuje się jak kupno (§ 433, § 453 BGB), wytworzenie oprogramowania indywidualnego jako umowę o dzieło (§ 631 BGB), czasowe korzystanie przez chmurę jako najem (§ 535 BGB), pielęgnację i wsparcie zależnie od zakroju jako umowę o dzieło albo o świadczenie usług (§ 611 BGB). Kwalifikacja rozstrzyga o Państwa prawach z tytułu wad, terminach i przedawnieniu — powinna wynikać z jasnego opisu świadczenia sama z siebie.
Czy przy rozwiązaniu w chmurze naprawdę potrzebujemy umowy o ochronie danych?
Z reguły tak. Gdy dane osobowe są przetwarzane na Państwa zlecenie — przy świadczeniach chmurowych, hostingowych i eksploatacyjnych prawie zawsze —, ustawa wymaga umowy powierzenia przetwarzania danych, która określa przedmiot, czas trwania, charakter i cel przetwarzania oraz prawa i obowiązki administratora danych (art. 28 RODO/DSGVO). To obowiązek i należy go pomyśleć od początku, nie uzupełniać później.
Jak szybko się Państwo odezwą?
Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48. Właśnie gdy w drzwiach stoi podpis albo na stole leży projekt drugiej strony, liczy się każdy dzień — proszę dać umowę do sprawdzenia raczej przed podpisem niż po nim.
„Przy umowach IT prawie wszystko rozstrzyga się później na dwóch pytaniach, których przy podpisie nikt nie stawia: do kogo należą prawa do tego, co budujemy? I kto płaci, gdy to padnie? Kto te dwa punkty wyjaśni wcześniej, później się nie spiera — kto je przeoczy, znajduje odpowiedź kiedyś w sądzie, i najczęściej nie tę, której sobie życzył", mówi adwokat Sebastian Müller.
Przepisy do wglądu
§ 433 BGB — typowe obowiązki przy umowie kupna (trwałe przekazanie oprogramowania standardowego).
§ 453 BGB — kupno praw; odpowiednie stosowanie przepisów o kupnie do praw i innych przedmiotów.
§ 535 BGB — treść i główne obowiązki umowy najmu (czasowe przekazanie, chmura/SaaS).
§ 631 BGB — typowe obowiązki przy umowie o dzieło (wytworzenie oprogramowania indywidualnego, obciążony skutek).
§ 611 BGB — typowe obowiązki przy umowie o świadczenie usług (wsparcie, doradztwo; obciążone usługi, nie skutek).
§ 31 UrhG — udzielenie praw do korzystania; prawo niewyłączne/wyłączne; reguła przeniesienia zgodnego z celem (ust. 5).
§ 69a UrhG — ochrona programów komputerowych jako indywidualnych utworów.
§ 276 BGB — odpowiedzialność dłużnika; winy umyślnej nie da się zwolnić z góry (ust. 3).
§ 278 BGB — odpowiedzialność za pomocników przy wykonaniu (Erfüllungsgehilfen).
§ 307 BGB — kontrola treści; wydrążenie istotnych obowiązków umownych (ust. 2 nr 2, kotwica obowiązków kardynalnych).
§ 309 BGB — zakazy klauzul bez możliwości oceny; wyłączenie odpowiedzialności za życie/ciało/zdrowie i rażące niedbalstwo (nr 7).
§ 310 BGB — zakres stosowania: § 309 nie obowiązuje wobec przedsiębiorców bezpośrednio, § 307 jednak także w tym zakresie (skutek wskazówki, ust. 1).
art. 28 RODO/DSGVO — powierzenie przetwarzania danych; obowiązek umowy powierzenia przetwarzania danych (przedmiot, czas trwania, charakter i cel przetwarzania, prawa i obowiązki administratora).
Państwa sprawa zamiast ogólnych odpowiedzi
Proszę opisać krótko, o co chodzi — czy zlecają Państwo wytworzenie oprogramowania, oferują rozwiązanie w chmurze, czy na stole leży projekt umowy IT drugiej strony. Otrzymają Państwo pierwszą ocenę. Odezwiemy się do Państwa — zwykle w ciągu 24 godzin, w dni robocze gwarantowane w ciągu 48.